O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

SOCIAL media

Instagram Feed

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

REKLAMY PARTNERÓW BLOGA

EKSPERCKI BLOG DLA WYJĄTKOWO DOCIEKLIWYCH
Bibliotek Dietetyka #5

Bibliotek Dietetyka #5

Jak dobrze wiecie ostatnimi czasy intensywnie pracowałam nad wizualną stroną mojej książki, więc skupiałam się głównie na gotowaniu i fotografii. Znalazłam jednak chwilę dla siebie i nadrobienie nowości wydawniczych. Wśród nowinek jakie pojawiły się na mojej półce z książkami są trzy różnorodne książki kulinarne i jedna książka dotycząca choroby Hashimoto. Ją zostawię Wam na deser.

 

W piątej odsłonie Biblioteki Dietetyka poznasz moją opinię o tych publikacjach:

  •  „Wzór na Smak” Grzegorza Łapanowskiego
  • „Nowa Jadłonomia” Marty Dymek
  • „Łowcy Smaku” Iny Rybarczyk
  • „Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie” dr Izabelli Wentz

Wzór na Smak – Grzegorz Łapanowski

Nie ukrywam, że chociaż działalność Grześka podziwiam i szanuję, to do tej pory książki jego autorstwa nie kupiłam. Wcześniejsze wydania nie za bardzo wpadły w mój gust, ale kiedy zobaczyłam w księgarni „Wzór na Smak” od razu zapragnęłam ją mieć. W życiu nie widziałam piękniej wydanej książki kulinarnej. Być może mało w życiu widziałam, ale to jest absolutny majstersztyk. Zdjęcia, grafika, papier i niesamowita okładka! Moja artystyczna dusza została nakarmiona najwyższej jakości produktem. Przejdźmy jednak do treści, bo to tutaj tkwi serce i sedno każdej publikacji. Tutaj też możemy się zachwycić i to niejednokrotnie. Cała idea książki łączy wiedzę o tzw. foodpairingu i jej praktyczne zastosowanie. Dobrze wiecie, że dla mnie rozpatrywanie jedzenia tylko na poziomie wartości odżywczej jest co najmniej nie na miejscu i liczy się smak. Staram się Was uczyć jak dobierać przyprawy, jakie produkty do siebie pasują i jak wyzwalać ich smaki. Ten aspekt odżywiania też jest niesamowicie ważny i w tej książce dostałam od Grzegorza kolosalną dawkę wiedzy o produktach.

Wzór na smak - Grzegorz Łapanowski
Wzór na smak – Grzegorz Łapanowski

Jestem oczarowana! Tutaj produkt rozbierany jest na czynniki pierwsze i dobierane są do niego wybitne połączenia smakowe. Dla przykładu bakłażan. Warzywo wciąż mało popularne w naszym kraju, trochę pomijane, trochę niedoceniane. Główna przyczyna to argument „nie wiem co z tym zrobić”. Dostajemy tutaj gotowy wzór na smak, czyli produkty, które wyzwolą z niego arcydanie. Z tej książki dowiesz się, że do bakłażana pasuje granat, jagnięcina, ciecierzyca, feta, jogurt, cynamon, kmin rzymski, kolendra, orzechy włoskie i tahini. Dla mnie jest to dosyć intuicyjne, ale nie każdy potrafi wyłapywać z gotowych dań te zależności, tak więc jeśli chcesz się uczyć gotowania na restauracyjnym poziomie i łączyć smaki jak najlepsi kucharze – koniecznie spraw sobie tę książkę. Znajdziesz tu mnóstwo warzyw, świeże zioła i różnorodne przyprawy. W książce są też zawarte informacje podstawowe o smakach, ich fizjologii, pochodzeniu i łączeniu. Naucz się jak BUDOWAĆ DANIE. To ważne prawie tak samo jak wyliczanie makro. Ta wiedza naprawdę może iść w parze, a Ty możesz jeść na diecie jak w dobrej restauracji.

Najnowszą księżkę Grzegorza Łapanowskiego możesz kupić TUTAJ.

Wzór na smak – Grzegorz Łapanowski
Wzór na smak – Grzegorz Łapanowski

Nowa Jadłonomia – Marta Dymek

Myślę, że niemal każdy kto stosuje dietę roślinną miał tę książkę już w dniu premiery, bo Marta jest guru polskiego weganizmu. Niekwestionowana królowa roślinnej kuchni, która nie potrafi nie napisać bestsellera. Chociaż jak dobrze wiecie, ja od czasu do czasu mięso jem, to jestem zagorzałą fanką wegańskiej i wegetariańskiej kuchni. Uważam, że powinniśmy ograniczać produkty odzwierzęce na rzecz roślinnych odpowiedników, dlatego staram się Wam tutaj pokazywać jak najwięcej inspirujących do roślinnego gotowania książek. W Bibliotece Dietetyka #2 mogliście przeczytać moją recenzję „Smakowitej Elli”, w Bibliotece Dietetyka #3 oceniłam dla Was „Kuchnię Roślinną dla każdego”, a w ostatnim zestawieniu zawarłam opinię o „Sezonowym Warzywie”. Dzisiaj najwyższa pora na Nową Jadłonomię! To istny majstersztyk. Widać tutaj wyraźnie, że Marta gotowania uczy się podczas podróży, bo wszystko co tutaj można zobaczyć jest wyjątkowo autentyczne.

Nowa Jadłonomia - Marta Dymek
Nowa Jadłonomia – Marta Dymek

To za co cenię Jadłonomię to kult przypraw. To ona uczy jak ich używać i że asortyment dodatków do dań nie kończy się na ziołach prowansalskich, a olej nie służy tylko do smażenia. Jeśli uwielbiasz kulinarne podróże, a dodatkowo stosujesz dietę wegańską lub po prostu lubisz wegańskie jedzenie – musisz mieć tę książkę. Znajdziesz tu przepisy na wegańskie Faux Gras,  Pho, Caponatę, Massaman Curry i inne hity z kuchni świata przerobione na dania 100% roślinne. Musisz jednak wiedzieć, że kupując tę książkę musisz lubić przyprawy. Bez nich daleko nie zajdziesz. Będą Ci potrzebne różnorodne, często mało popularne przyprawy takie jak trawa cytrynowa, anyż, sambal olek, wędzona papryka, pieprz syczuański, liście curry, fenkuł, kozieradka i nasiona kminu. Sama wiem, że niektóre przyprawy ciężko jest kupić w pierwszym lepszym spożywczaku, dlatego przygotuj się na poszukiwania smaków lub hurtowe zakupy online :) Mi osobiście wcale to nie przeszkadza, ale kiedy pokazuje moje książki kulinarne koleżankom, często mówią „to nie dla mnie, za dużo dziwnych składników”, „nie wiedziałabym gdzie to kupić”. Tak czy inaczej gorąco zachęcam do poszerzania swojej półki z przyprawami i wzbogacenie swojej kulinarnej biblioteczki o tę książkę!

Nowa Jadłonomia w dobrej cenie do kupienia TUTAJ.

Nowa Jadłonomia – Marta Dymek
Nowa Jadłonomia – Marta Dymek

Łowcy Smaków – Ina Rybarczyk

Przyznam się bez bicia, o blogu Iny dowiedziałam się dopiero wtedy, kiedy na półkach księgarni pojawiła się jej książka. Tyle stracić! Wiecie o co tutaj chodzi? O połączenie kuchni wegańskiej z zasadami zdrowego odżywiania. Tutaj nadrzędnym celem nie jest wykluczenie produktów odzwierzęcych i zastępowanie ich wegańskimi daniami pełnymi cukru, pszenicy czy sztucznych dodatków. Bardzo mi się podoba podejście do odżywiania Iny – ma smakować i odżywiać. Mimo, że jestem wierną fanką chleba żytniego na zakwasie i pęczaku z majerankiem, a gluten nie jest moim wrogiem, cenię autorów książek, którzy pomagają nam ogarnąć się w świecie, w którym na produkty takie jak gluten, cukier czy laktoza z różnych przyczyn nie ma miejsca. Od ograniczenia glutenu i umiejętnego wyeliminowania produktów pochodzenia zwierzęcego jeszcze nikomu się nic złego nie stało, a zatem gotujmy z True Taste Hunters.

Łowcy Smaku - Ina Rybarczyk
Łowcy Smaku – Ina Rybarczyk

Co najbardziej mi się podoba w tej książce? Zdecydowanie desery! Trafiają w mój gust idealnie. Pięknie wyglądają, nie mają w sobie cukru, a zamiast pszennej mąki bazują na zdrowszych odpowiednikach. Znajdziesz tu przepis na słynne ptasie mleczko z chia, które opanowało później cały internet, liczne tarty z wegańskimi kremami, lody chałwowe i lody o smaku mojito z awokado. Ostatnie strony książki poświęcone zdrowym słodkościom dosłownie ośliniłam. Szczerze polecam!

Łowcy Smaku do kupienia TUTAJ.

Łowcy Smaku – Ina Rybarczyk
Łowcy Smaku – Ina Rybarczyk

Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie – Izabella Wentz

Na koniec wisienka na torcie. Pierwsza w Polsce książka poświęcona chorobie Hashimoto! W krajach, gdzie na książka już funkcjonuje na rynku, od razu stała się bestsellerem i taki sam sukces wydawniczy wróżę jej u nas. Mając z tyłu głowy świadomość, jak wiele osób dotyka problem chorób wynikających z autoagresji i jak ogromny udział w tej statystyce ma Hashimoto wiem, że takie książki muszą się pojawiać. Przeczytanie książki zajęło mi sporo czasu, ponieważ wiedza przekazywana przez dr Wentz jest ogromna i warto poświęcić jej więcej czasu, aby w pełni przyswoić i zrozumieć jej założenia.

Autorka z wykształcenia jest farmaceutką, która poświęciła swoją drogę zawodową walce z Hashimoto w momencie, kiedy zdiagnozowano u niej to schorzenie. Książkę zaczyna od swojej łapiącej za serce historii mającej swoje źródło wiele lat przed tym, kiedy po raz pierwszy usłyszała „Hashimoto”, a tuż po tym skazano ją na dożywotnie branie leków, czekanie na pogorszenie oraz całkowite wyniszczenie tarczycy. Taki scenariusz zna zapewne wiele z Was. Tułanie się od lekarza do lekarza z nieswoistymi objawami uprzykrzającymi życie. Ciągła zmiana dietetyków na innych, ponieważ żadna dieta nie działa. Huśtawki nastrojów, często mylone z depresją, zaburzeniami lękowymi i hipochondrią.

Na szczęście są na świecie osoby takie jak dr Izabella Wentz, które nie godzą się na czekanie na gorsze tylko dlatego, że medycyna nie zna jednoznacznej odpowiedzi na wiele pytań. Nie ukrywam, że w książce znajdziecie sporo metod, które są w fazie badań, a ich skuteczność potwierdza jedynie praktyka autorki oraz ankiety przeprowadzane wśród chorujących na Hashimoto czytelniczek. Ale czy to jest najważniejsze, kiedy w gabinecie lekarskim każą Ci czekać na najgorsze, a Ty tracisz kolejne strzępki nerwów na pogodzenie się z objawami? No właśnie nie do końca. Za każdym razem kiedy autorka powołuje się na jakieś niestandardowe metody diagnostyczne (np. test wyczerpania nadnerczy) otwarcie mówi, że środowisko medyczne nie uznaje tej procedury. Czytając tę książkę doświadczysz transparentnej komunikacji z autorką, która jasno odgranicza fakty naukowe od niekonwencjonalnych metod. To jest największy plus tej publikacji. Szczerość. Ogromny plus dodaję też za to, że chociaż Dr Wentz zaleca wykluczenie glutenu z diety osób ze zdiagnozowanym Hashimoto, stanowczo odradza popieranie decyzji o odstawieniu danej grupy produktów testami na nietolerancje pokarmowe. Jako absolwentka szkoły medycznej ma świadomość tego, że ta metoda diagnostyczna jest niemiarodajna. Niestety w Polsce wciąż wielu dietetyków zaleca swoim pacjentom stosowanie testów tego typu pomimo, że nie są one rekomendowane przez autorytety naukowe, a margines błędu w pomiarze jest na tyle wysoki, że trudno tu mówić o jakiejkolwiek zależności.

Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie - Izabella Wentz
Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie – Izabella Wentz

Polski przekład książki pokaże nam też, że jesteśmy kilka lat za murzynami i że pewnych leków, suplementów czy specjalistów trudno szukać w naszym kraju. Nie mniej jednak pomimo pewnych niedogodności związanych z krajem, do którego wszystko przychodzi z pewnym opóźnieniem, warto sięgnąć po tę książkę. Do dzisiaj nie było na rynku wydawniczym pozycji, po którą osoby z Hashimoto mogłyby sięgnąć, aby poznać źródło swoich dolegliwości i nauczyć się walczyć nie tylko z objawami, ale przede wszystkim z pierwotną przyczyną autoagresji. Autorka na każdym kroku podkreśla też to, że jej metodyka jest skuteczna, ale nie zaleca tym samym rezygnacji z klasycznego modelu leczenia farmakologicznego. Dr Wentz w rozsądny sposób pokazuje, że odżywianie, wspieranie wątroby w usuwaniu toksyn i uszczelnianie jelit (uwaga, to określenie nie funkcjonuje w medycynie zachodniej!) to sprawy, o które musimy zatroszczyć się samodzielnie, nawet będąc pod opieką lekarza i przyjmując leki na niedoczynność tarczycy. Ta książka to połączenie własnej historii, faktów naukowych i autorskich metod dr Izabelli Wentz. Jeśli zatem cierpisz na chorobę autoimmunologiczną (zwłaszcza Hashimoto) sięgnij po tę książkę. Polecam Ci w szczególności rozdział o toksynach wpływających na gospodarkę hormonalną i układ immunologiczny, które są dosłownie wszędzie wokół nas. Już nigdy nie spojrzysz na swoją kosmetyczkę tak jak do tej pory. I chociaż wiele z nas wolałoby nie wiedzieć, że pasta do zębów, szminka a nawet aparat ortodontyczny działają na nas toksycznie, to trzeba to wiedzieć, zwłaszcza jeśli mamy predyspozycje do tego, by zachorować. Szczerze życzę każdej osobie cierpiącej na choroby autoimmunologiczne, aby się nie poddawała i szukała rozwiązań. O ile nie jestem fanką wmawiania ogółowi populacji, że wykluczenie nabiału czy zbóż jest konieczne, tak w przypadku chorób, gdzie medycyna zachodnia załamuje ręce i leczy tylko objawowo uważam, że warto spróbować. W końcu każdą eliminację da się zbilansować bez narażania się na niedobory (jest to co prawda trudne, ale możliwe). To książką, którą każdy dietetyk i każdy kto podejrzewa lub zdiagnozował u siebie chorobę o podłożu autoimmunologicznym powinien mieć w swojej biblioteczce. Weźmy z niej to, co uważamy za stosowne i „nasze”.

Do kupienia m.in. TUTAJ.

Zapisz

Viola Urban

Ocenia Okiem Dietetyka od 3 lat. Z zawodu dietetyk, z zamiłowania poszukiwacz kulinarnych rewolucji, z doświadczenia copywriter i social media ninja. Lubi inspirować do lepszego jedzenia i aktywności fizycznej. W wolnych chwilach biega i szuka dobrego jedzenia na mieście razem z przyjaciółmi. "Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu"

Posty z kategorii

  • Zuzanna Woźniak

    Opis „Hashimoto” bardzo przypomina mi treść książki „Możesz wyleczyć choroby autoimmunologiczne”. Czy czytałaś również tę pozycję i jesteś wstanie porównać ?:)

    • Viola Urban

      Nie czytałam. Głównie z uwagi na tytuł, który sugeruje samoleczenie. Pani Wentz pisała o pozbyciu się objawów i odzyskaniu zdrowia, co brzmi dużo bardziej dyplomatycznie ;)

  • No więc zamówiłam ostatnią pozycję :)

    • Viola Urban

      Dotarła? :)

O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

social media

Instagram

ZAPRASZAMY

kategorie bloga

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

×