O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 8 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i moich przemyśleń o życiu. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

SOCIAL MEDIA

EKSPERCKI BLOG DLA WYJĄTKOWO DOCIEKLIWYCH
5 rzeczy w kuchni, bez których nie wyobrażam sobie życia!

5 rzeczy w kuchni, bez których nie wyobrażam sobie życia!

5 rzeczy w kuchni, bez których nie wyobrażam sobie życia!

Nie, nie chodzi o miedziane kubki, zdecydowanie dzisiaj nie o tym. Tym razem podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat sprzętu w kuchni. Kiedyś chciałam mieć wszystko, teraz każdy nadmiar mnie irytuje. Skupiłam się na tym co niezbędne i wyrzucam/oddaję to, co sprawia, że moje szafki kuchenne nie potrafią pozostawać w stanie uporządkowania dłużej niż 15 minut. A zatem przejdźmy do rzeczy. Przedstawiam moje subiektywne kuchenne must have!

 

1. Blender!

Kiedyś marzył mi się kielichowy, ale od kiedy zupa krem postanowiła nawilżyć moje ściany przestaliśmy się lubić. Wówczas przeprosiłam “żyrafkę”. Używam do wszystkiego: od koktajli owocowych, przez zupy kremy, aż po pesto własnej roboty i pasty z warzyw strączkowych. Dodatkowo mam końcówki do siekania i ubijania piany, więc mogę tym samym wyrzucić mikser. Jeśli się kiedyś popsuje to wydam na to ostatnie pieniądze.

2. Grill elektryczny

Kiedyś miałam patelnię grillową, ale nie było między nami chemii. Wolno się grzała, jedzenie od góry robiło się suche, trwało to wieki. Miałam też krótki romans z urządzeniem 3 w 1: gofrownica, toster i grill. Za bardzo kusiła tostami – oddałam rodzicom i gofry jem tylko wtedy, kiedy ich odwiedzam. Grill elektryczny ratuje mnie przed lenistwem – wrzucam pierś kurczaka, filet z ryby albo warzywa, zamykam, wracam po 4-5 minutach i mam gotowe danie.

3. Piekarnik

Lodówkę możecie mi zabrać, ale od piekarnika się odczepcie ;) Mieszkałam kiedyś w mieszkaniu bez pierkanika, absolutny absurd! Korzystam z piekarnika elektrycznego i nie mam nawet potrzeby używania jakiś dziwnych fuknkcji. Góra – dół i kontrola nad temperaturą mi wystarczają. W związku z tym piekarnik elektryczny w wersji basic mi wystarcza. Resztę załatwiam odpowiednim naczyniem i po sprawie. Pieczone warzywa, ryby, mięso, zapiekanki warzywne, grzanki, pasztety wegańskie, ciasteczka owsiane. Bez piekarnika nic z tego.

4. Kawiarka

Mam od niedawna i absolutnie się zakochałam. Nie oddam. Wyeksploatuję doszczętnie! Na ekspres zawsze było mi szkoda pieniędzy, tak często. Kawa po turecku to zło, nie lubię fusów i smaku “przeparzonej” małej czarnej, a za dobre espresso dałabym się pokroić w kostkę. Po mojej przygodzie z pracą podczas studiów w jednej z kawiarni byle jaka kawa mnie nie satysfakcjonowała. Teraz mam swoją mała kawiarkę i robię sobie dokładnie tyle kawy, na ile mam ochotę. Nie wydałam na ten cel ani grosza (dziękuję za cudowny prezent!) i prędko nie zamienię jej na wypasiony ekspres, bo lubię ten rytuał o poranku.

5. Patelnia uniwersalna

Dietetyk i patelnia? Jasne! Nie wstydzę się tego. Wciąż szukam alternatywy dla mojej trójki: woka, patelni do naleśników i głębokiej patelni do duszenia dań jednogarnkowych. Każda z nich ma swoje plusy, żadna nie przypala, nic do nich nie przywiera, więc mogę spokojnie “smażyć” bez tłuszczu, ale to wciąż 3 patelnie, które muszę gdzieś przechowywać. Poszukiwania tej jedynej trwają. Jakieś sugestie?

 

Oczywiście mam jeszcze zwykłe garnki i jakieś mieszadła, ale o tym innym razem. Od kiedy pozbyłam się nadmiaru rzeczy jest mi lżej. I tak jest w każdym aspekcie życia: jeśli coś Ci nie pomaga, a zabiera przestrzeń, pieniądze, czas i energię wyrzuć to/ oddaj. Sentyment to najgorsza rzecz jaka może nas spotkać, bo często nie pozwala nam iść dalej. Nie bójmy się wyrzucać i robić w swojej kuchni (i całym życiu!) generalnych porządków.

Viola Urban

Oceniam swoim Okiem Dietetyka już od 8 lat. Z zawodu jestem dietetykiem, z zamiłowania poszukiwaczką doskonałego smaku, a z doświadczenia copywriterem i fotografem kulinarnym. Napisałam dwie książki kulinarne: "Poranne Inspiracje" oraz "Dieta na Wynos". Lubię inspirować do lepszego jedzenia i aktywności fizycznej. W wolnych chwilach czytam, ćwiczę jogę i szukam dobrego jedzenia na mieście razem z przyjaciółmi. "Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu"

O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 8 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i moich przemyśleń o życiu. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

Newsletter Okiem Dietetyka

.

social media

KUP MOJĄ NAJNOWSZĄ KSIĄŻKĘ

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

×