O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

SOCIAL media

Instagram Feed

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

REKLAMY PARTNERÓW BLOGA

EKSPERCKI BLOG DLA WYJĄTKOWO DOCIEKLIWYCH
Jak wybrać dobry chleb?

Jak wybrać dobry chleb?

Pieczywo – temat rzeka! A ja podczas ostatniej wizyty w Pytaniu Na Śniadanie miałam tylko 7 minut, żeby podzielić się z Wami swoją wiedzą na temat zakupu chleba. Chcesz wiedzieć jak wybrać dobry chleb i po czym poznać ten kiepski? Zapraszam do przeczytania!

 

Jaki chleb możemy kupić w sklepach?

Pszenny, żytni, mieszany, kukurydziany, gryczany, bezglutenowy. Ciemny i jasny. Puszysty i „na ząb”. Krojony i nie. Na drożdżach i na zakwasie. Sprzedawany w foliowych torebkach i bez. Gorący, prosto z pieca i taki szczelnie zapakowany z długim okresem przydatności. Do tego cała masa chlebów smakowych, z ziarnami, suszonymi owocami, artyleria bułek, bagietek, rogali i pieczywa chrupkiego. Aż się w głowie kręci od tego dobrobytu! Możliwości jest tak samo wiele jak pułapek, jakie zastawiają na nas producenci.

 

Jak wybrać dobry chleb?

Tajemna wiedza nadchodzi wielkimi krokami! Kupujemy nie tylko oczami! Zapomnij o zasadzie „ciemny chleb jest lepszy od białego„. Wybierając pieczywo zwróć uwagę na skład, skórę, kolor i strukturę miąższu, cenę, datę ważności oraz opakowanie. Każda z tych cech ma wpływ na jakość pieczywa.

 

 

Skład chleba

Dobry chleb wymaga tylko 4 składników. Mąka, woda, zakwas i/lub drożdże i sól. Nic więcej koniec listy. O ile pestki, nasiona, orzechy i suszone owoce są ok, to wszelkiego rodzaju podejrzane składniki skreślamy grubą czerwoną kreską! Po co w chlebie chemiczne spulchniacze? Po co olej? Po co cukier? Po co karmel? Po pierwsze podnosi to kaloryczność! Po drugie szkodzi! Jak? Wyższy indeks glikemiczny, rakotwórcze działanie karmelu (wg wytycznych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta dodatek tego składnika do pieczywa jest zabroniony w „normalnym pieczywie”, można go jednak dodawać do pieczywa słodowego), „tłuszcz roślinny” nie wiadomo jakiej jakości.

TYP MĄKI

Im wyższy typ tym lepiej. Mąka chlebowa typ 750 to oczyszczona mąka stosowana do wypieku jasnego pieczywa. O ile tolerujemy wysokobłonnikowe produkty szukajmy pieczywa z mąki graham (typ 1850) lub razowej (typ 2000). Typ mąki oznacza ile substancji mineralnych zawiera mąka. Dla przykładu mąka torowa typ 500 zawiera 0,5% substancji mineralnych, czyli ze spalenie kilograma mąki powstaje 5g popiołu, z mąki 2000 aż 20g! Przekłada się to bezpośrednio na wartość odżywczą pieczywa oraz jego współczynnik sytości.

RODZAJ MĄKI

Żytnia, pszenna, orkiszowa? A może chleb bezglutenowy? Jeśli możesz jeść gluten to oczywiście nie ma najmniejszego powodu, żeby unikać zbóż glutenowych. Oczywiście w ramach urozmaicenia możemy taki chleb włączyć do diety, ale musimy uważać na to, żeby glutenu nie zastąpić bezglutenowym syfem! To moja największa bolączka, bo chleby bezglutenowe to często istna tablica mandelejewa! Mąka ryżowa i kukurydziana – czysta skrobia, spulchniające i stabilizujące dodatki (bo przecież nikt nie zje zakalca, a drożdże i zakwas na niewiele się tutaj zdadzą). Owszem, pojawia się coraz więcej miejsc, gdzie można kupić dobrej jakości pieczywo bezglutenowe. W Poznaniu niedawno pojawiła się piekarnia bezglutenowa BEZ (klik!). Jeśli masz namiar do zaufanego miejsca tego typu w Twoim mieście – koniecznie zostaw namiary w komentarzu :) Wracając do tematu typowych mąk chlebowych glutenowych starajmy się wybierać żyto lub orkisz (pierwotną odmianę pszenicy). I w tym momencie przechodzimy do meritum sprawy…

DROŻDŻE CZY ZAKWAS?

Jak już pewnie nie raz zauważyliście większość chlebów produkuje się na zaczynie drożdżowym. To o wiele tańsze, szybsze i bardziej odtwarzalne – jednym słowem wygodne (dla piekarzy ofkors!). Fermentowanie ciasta chlebowego to bardzo ważny etap. Powoduje, że ciasto staje się puszyste, wyrasta i nabiera lepszego aromatu. Podczas wytwarzania pieczywa z dodatkiem drożdży zachodzi fermentacja alkoholowa, natomiast zakwas powoduje fermentację mlekową w wyniku której powstaje kwas mlekowy. Brzmi co prawda niezbyt apetycznie, ale za chwilę wyjaśnię jakie niesie za sobą korzyści. Zatem co ta różnica w składzie chleba oznacza w praktyce? Po pierwsze kwas mlekowy powoduje, że w jelitach nie namnażają się bakterie szkodliwe, za to wspiera rozrost naturalnej flory bakteryjnej, a co za tym idzie zwiększa odporność! Druga kwestia: kwas mlekowy chroni chleb przed pleśniami – dobry chleb na zakwasie nigdy nam nie spleśnieje – wyschnie na wiór, ale nie spleśnieje. Jest zatem bezpieczniejszy pod względem mikrobiologicznym. Po trzecie – podczas fermentacji z udziałem zakwasu zostaje rozłożony szkodliwy kwas fitynowy. Fityniany to substancje antyodżywcze obecne w zbożach i strączkach, które bardzo ograniczają wchłanialność składników mineralnych takich jak żelazo, wapń, cynk czy magnez. Zakwaszanie ciasta chlebowego to świetny sposób na większą wartość odżywczą pieczywa! Aaa tak na marginesie: jeśli masz w domu mąkę żytnią i robisz z niej klasyczne naleśniki, bo myślisz, że są zdrowe, to… nie idź tą drogą ;)

WODA

Wiadomo.

SÓL

Statystyka mówi, że Polak zjada przeciętnie 50-60 kg pieczywa rocznie. To daje jakieś 150 g (3-4 kromki) dziennie. W związku z tym, że chleb zawiera w swoim składzie sporo soli (nawet ponad 1 g na 100 produktu!) chlebożercy powinni ograniczać sól dodawaną do pozostałych posiłków.

PYSZNE DODATKI

Pieczywo z dodatkiem nasion, orzechów, suszonych owoców, warzyw (chleb z marchewką!). Taki chleb jest odrobinę bardziej kaloryczny od klasycznego, ale dzięki zawartości źródła tłuszczu syci na dłużej. Starajmy się jednak, aby zakupione pieczywo miało nasiona w środku ciasta, a nie na powierzchni. Sezam na bułce podlega działaniu wyższej temperatury i bardziej się utlenia niż ten wewnątrz ciasta. No i nie dajmy się nabrać na „chleb wieloziarnisty„. Soja, siemię lniane i trochę słonecznika. Wiele ziaren? Wiele, więc wieloziarnisty. Nie zawsze z pełnego przemiału – często jest puszysty niczym chleb tostowy. Zwracajcie na to uwagę! Oczywiście chleb wieloziarnisty może być jednocześnie pełnoziarnisty – taki jest jak najbardziej ok.

SYF W CHLEBIE, CZYLI CO JESZCZE DODAJĄ PRODUCENCI

Konsument chce smacznie, ładnie, puszyście i świeżo na długo, zatem producent oferuje pieczywo barwione, konserwowane i spulchniane. To nie wina piekarni, że ludzie to kupują. Omijaj szerokim łukiem pieczywo z dodatkiem karmelu, tłuszczu (po co?!), chemicznych środków spulchniających i konserwujących. Płatki ziemniaczane, mąka sojowa tragedii nie uczynią, ale też nie są super wartościowe – wybór należy do Ciebie. Zastanawiasz się skąd masz wiedzieć co producent dodał do ciasta? O widzisz i to jest moment na zmianę tematu!

 

jak wybrac dobry chleb

 

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta oraz Inspekcja Handlowa

Urzędy nie kojarzą nam się zbyt pozytywnie, ale jest taki jeden, który próbuje chronić nasz tyłki przed oszustami. Próbuje to dobre słowo. W oficjalnym stanowisku UOKiK, które możecie w całości przeczytać tutaj, możemy dowiedzieć się kilku ciekawych rzeczy. Inspekcja handlowa stwierdziła, że ponad połowa pieczywa sprzedawanego w sklepach jest źle oznakowana! Macie prawo żądać składu pieczywa, daty ważności, adresu producenta, informacji o ewentualnym mrożeniu ciasta przed wypiekiem, masy netto. Nie ma? Zgłoś! W Polsce podobno kablować nie wolno, ale jeśli pracownik sklepu i kierownik nie pomagają, to masz pełne prawo, żeby zrobić coś, co poprawi sytuację na rynku pieczywa. Mamy prawo wiedzieć, a producenci mają obowiązek informować.

 

Jak wybrać dobry chleb? Czytaj etykiety!

Najpierw trzeba ją dorwać! A jak już znajdziesz, to sprawdź czy są na nim wszelkie niezbędne informacje tzn.:

  1. Nazwa wyrobu – powinna być dokładna i jednoznaczna np. chleb żytni, pełnoziarnisty na zakwasie, bagietka pszenno-żytnia, chleb bezglutenowy ryżowo-gryczany.
  2. Skład – składniki powinny być wypisane w kolejności od tego, którego jest w produkcie najwięcej do tego, którego użyto najmniej. W przypadku pieczywa pakowanego dodatkowo powinny zostać podany procentowy udział składników z nazwy np. w przypadku chleba żytnio-pszennego możemy oczekiwać w składzie zapisu: mąka żytnia typ 2000 (30%), mąka pszenna typ 750 (15%), itd. Pieczywo sprzedawane luzem takiej dokładnej informacji dostarczać nie musi.
  3. Nazwa producenta – chyba każdy chce wiedzieć jaka piekarnia robi dla niego chleb.
  4. Masa produktu – przetestujcie rzetelność waszej piekarni i zważcie swoje chleby w domu – mam nadzieję, że nie będziecie wstrząśnięci.
  5. Dodatkowe informacje o cieście – w przypadku pieczywa głęboko mrożonego taka informacja musi być wyraźnie zaznaczona!!! Pieczywo mrożone nie jest groźne, ale jeśli już sią na nie decydujesz to musisz o tym wiedzieć, bo taki chleb do ponownego mrożenia absolutnie się nie nadaje!
  6. Data ważności – ta dotyczy tylko chleba sprzedawanego w opakowaniu.
  7. Numer partii – ten zapis obowiązuje tylko dla pieczywa pakowanego.

 

pieczenie chleba samodzilenie

 


 

Podsumowując:

  • kupując chleb żądaj etykiety (nie, nie tylko kultury osobistej sprzedawcy;)
  • wybieraj chleb produkowany z pełnego ziarna
  • pełnoziarnisty to nie to samo co wieloziarnisty
  • nie zawsze ciemny chleb jest pełnoziarnisty
  • jeśli masz do wyboru pszenicę i żyto – postaw na żyto
  • kupuj chleb na zakwasie
  • kupując chleb szukaj ciężkich, niewielkich bochenków
  • nie oszczędzaj na pieczywie – dobry chleb musi trochę kosztować (>3 zł)
  • przechowuj chleb w lnianym worku i chlebaku, powiedz nie folii!
  • chleb możemy mrozić, ale nie trzeba, bo dobry chleb długo utrzymuje świeżość
  • dobrej jakości chleb może być elementem diety odchudzającej
  • zrób to sam – to proste! Zobacz nasz przepis na chleb zmieniający życie!

 

Jeszcze jakieś pytania? Jeśli są to czekam na komentarze! :)

 

Zapisz

Viola Urban

Ocenia Okiem Dietetyka od 3 lat. Z zawodu dietetyk, z zamiłowania poszukiwacz kulinarnych rewolucji, z doświadczenia copywriter i social media ninja. Lubi inspirować do lepszego jedzenia i aktywności fizycznej. W wolnych chwilach biega i szuka dobrego jedzenia na mieście razem z przyjaciółmi. "Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu"

  • Tomasz Wieleba

    ja tam kupuje pieczywo z Piekarni Rąba i jak dla mnie to niema lepszego ani w okolicy ani nigdzie indziej . Świeże nie tylko po zakupie , zawsze smaczne. Cała rodzina wcina ze smakiem tylko niema komu chodzić rano po nie :P

  • Damian Zawadzki

    Ja kupuję pieczywo tylko i wyłącznie z piekarni Rąba..chleb razowy zawsze jest niezbędnym składnikiem w moich kanapkach :)

    • Czarny Majk

      Ojj tak..pyszne mają pieczywo.. zresztą widać to po półkach w sklepie..wystarczy spojrzeć którego zawsze brakuje a wnioski nasuwają się same :)

  • Ola

    Viola, swietne wystąpienie ! Pełen profesjonalizm ! Sama treść oczywwiście też niezwykle przydatna, zwlaszcza dla mnie kiedy po dłuższej przerwie włączam pieczywo do diety.

  • Agata Darczuk

    To jasię podpytam -dlaczego naleśniki na mące żytniej nie są takie super zdrowe, jak nam się wydaje? Czy chodzi o ten kwas fitynowy? Pytam z ciekawości, ja robię swoję z mąki jaglanej :)

    • Viola Urban

      Dokładnie tak. Żyto należy zakwasić więc świetnie nadaje się na chleb i jakieś placki na zakwasie. Naleśników raczej nie rekomenduje :)

      • Agata Darczuk

        Dzięki :). Trafiłam na Twoją stronę pierwszy raz, właśnie pochałaniam treść – jestem pod wrażeniem! Super rzeczy dla dociekliwych

        • Viola Urban

          <3 miód na moje serce. Czuj się tutaj jak u siebie w domu :D

          • Ola

            Ja podobnie…w przerwach od obowiązków czytam wszystkie posty od początku powstania bloga :)

  • kola213
  • Pingback: Odchudzanie - kompendium wiedzy w pigułce - Okiem Dietetyka()

  • Joasia .

    hej :D mam takie jedno pytanko … od paru lat już jem chleb żytni ze słonecznikiem ale od pewnego czasu wróciły do mnie straaaszne zaparcie (niewypróżnianie do paru tygodni – bez wspomagaczy ani rusz). I raz piszą że powinnam jeść właśnie taki chleb i dużo błonnika itd itd a inni żeby jeść chleb pszenny.. no i tu przepaść.. co robić? Czy chleb pszenny to nie jest zwykła pułapka, zapychacz od którego przytyję? Czy może jeśli będzie się mieścił w moim bilansie kalorycznym to mogę sobie ta takowy pozwolić?…

    • Viola Urban

      Cześć @disqus_O8OqcPQEHM:disqus chleb żytni z ziarnami jest bardzo dobrym wyborem. Mam nadzieję, że wybrałaś chleb na zakwasie tak jak piszę powyżej :) Zakwas również wpływa na florę bakteryjną jelit. Co do Twoich zaparć i zaleceń dotyczących ograniczenia błonnika to wpadniesz w błędne koło. Recepta na regularne wypróżnianie to: błonnik w diecie (chleb żytni pełnoziarnisty, pestki, strączki, grube kasze, płatki owsiane, siemię lniane, świeże warzywa) + NAWODNIENIE, czyli minimum 2 litry płynów dziennie (zupy, lekkie herbatki i duuuuużo wody), a dodatkowo unikanie produktów zapierających (kakao, czekolada, cukier) oraz posiłków ubogoresztkowych (klasyczna dieta białkowo-tłuszczowa). Poza pieczywem włącz do diety owies, niewielką ilość strączków i pij regularnie kleik z siemienia lnianego z dodatkiem soku z cytryny. Na pewno pomoże :)

      • Joasia .

        no właśnie tu ciągle jest błęde koło :(
        bo dieta ubogoresztkowa to dieta w której powinno ograniczyć się błonnik, pestek, grubych kasz.. itd

        • Viola Urban

          @disqus_O8OqcPQEHM:disqus ale zaparcia NIE SĄ wskazaniem do diety ubogoresztkowej. Wręcz przeciwnie! Dieta ubogoresztkowa jest polecana dla osób z chorobami układu pokarmowego np. wrzodach, zapaleniu woreczka żółciowego, syndromie jelita drażliwego. W przypadku zwykłych zaparć błonnik i dieta bogatoresztkowa są niezbędne :) tylko należy pamiętać, że im więcej błonnika tym większe zapotrzebowanie na płyny. Produkty zawierające błonnik (zwłaszcza spożywane na sucho) chłoną ogromne ilości wody ze światła jelita. Dajmy na to nasiona chia wchłaniają 10x więcej wody niż same ważą.

          • Joasia .

            o jej!! przepraszam!! źle przeczytałam Pani pierwszą odpowiedź :) UNIKANIE produktów zapierających ORAZ posiłków ubogoresztokwych :) Bardzo bardzo dziekuję odpowiedź :) Pozdrawiam!!!

  • Pingback: Okiem Dietetyka | Wegański smalec z jabłkiem i chia - Okiem Dietetyka()

  • Agnieszka Bochenek

    Po badaniu krwi u dietetyka na nietolerancje pokarmowe wyszło mi że po 30 latach powinnam wrócić na dietę bezglutenową a to tego bez mleka i jajka , drożdży , owsa , pszenicy , i kukurydzy , dietetyk wyznaczył mi posiłki ale mam napisane np 3 kromki(90g) chleba bezglutenowego , ale ja i tak dalej nie wiem jaki mam wybrać , bo jest jakiś powszedni który ostatnio kupiłam ale był bardzo niedobry i były jeszcze inne , ale nie znam się na tym i dalej ciemność widzę :( Help!

    • Viola Urban

      @agnieszkabochenek:disqus myślę, że w Twoim przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie pieczenie chleba na własną rękę. Masz jasno określone składniki, których jeść nie powinnaś, zatem szukaj przepisów, które ich nie zawierają i podwijaj rękawy. Chleb z siemienia lnianego z tego przepisu przygotowany z płatkami jaglanymi lub gryczanymi będzie dla Ciebie idealny: https://okiemdietetyka.pl/chleb-zmieniajacy-zycie/.

O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

social media

Instagram

KUP KSIĄŻKĘ Z DEDYKACJĄ

kategorie bloga

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

×