O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 8 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i moich przemyśleń o życiu. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

SOCIAL MEDIA

Okiem Dietetyka Podcast #37… najczęstsze błędy osób z niedoczynnością tarczycy lub Hashimoto

Okiem Dietetyka Podcast #37… najczęstsze błędy osób z niedoczynnością tarczycy lub Hashimoto

Tematem przewodnim podcastów w czerwcu będzie niedoczynność tarczycy i Hashimoto. Na dobry początek omówimy najczęstsze błędy popełniane przez osoby zmagające się z tymi schorzeniami. Tę rozmowę przeprowadziłam z Agatą Kleszcz. Agata jest dietetyczką z naszego teamu, która w Okiem Dietetyka zajmuje się głównie współpracą z pacjentami indywidualnymi. Obie wiemy, jak wątpliwej jakości porady krążą po internetach i chcemy zweryfikować te informacje. Chcemy uświadomić Wam, jak wdrażanie określonych strategii żywieniowych czy treningowych wpływa na Wasze zdrowie i samopoczucie, tak żebyście dłużej nie popełniały tych błędów.

W tym miesiącu z podcastów dowiesz się:

  • jakich błędów w diecie i treningu wystrzegać się przy niedoczynności tarczycy lub Hashimoto,
  • jakie są najlepsze i najgorsze produkty dla osób z tymi schorzeniami,
  • wszystkiego, co warto wiedzieć w kontekście suplementacji oraz prawidłowego przyjmowania leku,
  • o jakie badania warto zadbać w ramach profilaktyki.

Dlaczego omawiamy te dwa schorzenia razem?

Jeśli chodzi o różnice w tych dwóch schorzeniach, to przede wszystkim jest to patogeneza. W przypadku Hashimoto mamy do czynienia z przewlekłym autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy, podczas którego dochodzi do aktywacji przeciwciał przeciwko enzymom tarczycy. W praktyce oznacza to, że sam organizm zaczyna walczyć z tarczycą, przyczyniając się do jej niedoczynności. Sama niedoczynność tarczycy nie zawsze oznacza chorobę Hashimoto, bo może mieć wiele podłoży. Objawy, zalecenia i leczenie w tych schorzeniach są niemal identyczne, dlatego postanowiłyśmy ująć ten temat razem.

Błąd nr 1: Skupianie się na detalach zamiast na całokształcie diety

Pierwszym błędem, który popełniają osoby z tymi schorzeniami, to jest skupienie się detalach zamiast na całokształcie diety. Z pewnością nie dotyczy tylko osób ze schorzeniami tarczycy, ale oczywiście wielu innych osób, które zmieniają swój sposób żywienia. Przykładowo ze względu, np. na odchudzanie czy chociażby też jakąś inną jednostkę chorobową, której leczenie chcą wspomóc dietą. Jeżeli chodzi o niedoczynność tarczycy i Hashimoto to rzeczy, które gdzieś można wyczytać na różnych stronach czy blogach to na przykład:

  • nie można jeść jajek,
  • nie można w żadnym wypadku jeść glutenu,
  • trzeba skupić się na podaży selenu i jeść koniecznie orzechy brazylijskie.

I niektóre osoby na pewno zaczynają wprowadzać takie modyfikacje, ale nie skupiają się na najważniejszym, czyli na podstawach zdrowego odżywiania. Czasem sobie lubimy ułatwiać życie i wybierać krótszą drogę. Skupiamy się na jednym aspekcie, bo czasem jest po prostu łatwiej pilnować, że go przestrzegamy. Podstaw zdrowego żywienia jest sporo i ta ilość może niektóre osoby przytłaczać. A to jest taka baza, z której potem wychodzą różne inne zalecenia do różnych jednostek chorobowych.

talerz zdrowia dieta na odporność

Podstawowe zasady diety

Jest to przede wszystkim jedzenie minimum 500 g warzyw i owoców w ciągu dnia, jedzenie pełnoziarnistych produktów zbożowych, jedzenie różnorodnych produktów białkowych, jedzenie strączków, dobrej jakości chudego mięsa, ryb, jaj także jedzenie orzechów, używanie wysokiej jakości oliwy czy oleju. Dodatkowo warto zadbać o odpowiednią podaż płynów. W diecie nie może zabraknąć odpowiedniej podaży kalorii i różnorodności, która zapewni nam pokrycie naszego zapotrzebowania na różne składniki odżywcze, witaminy i minerały w jak największym stopniu. Ta podstawa ma udowodnione korzystne działanie. Możemy ją znaleźć pod postacią piramidy zdrowego żywienia i aktywności fizycznej czy też talerza zdrowia. To jest taki fundament, który każdy powinien dobrze opanować. Dopiero potem można się zastanawiać nad innymi szczegółami, dodatkową suplementacją, nad jakimiś eliminacjami.

Należy samemu sobie odpowiedzieć, szczerze na pytanie: Czy ja na co dzień stosuję te elementy, te podstawy w swoim żywieniu czy nie? Warto właśnie od tego zacząć i podstawy szlifować w pierwszej kolejności niezależnie od tego czy jesteśmy zdrowi, czy chorzy. Te zmiany można sobie wprowadzać powoli, stopniowo, uczyć się tych nowych nawyków i w końcu one gdzieś staną się automatyczne. Taka solidnie wypracowana podstawa pozwoli nam długo żyć zdrowiu i wspomagać to leczenie różnych chorób. Szczegóły same w sobie na początku za dużo nie zmienią.

Błąd nr 2: Zaniedbanie tego, by dostarczać sobie odpowiednich ilości składników odżywczych

Skupiając się na takich detalach zamiast na całokształcie diety łatwo nam zapomnieć o tym, że przede wszystkim powinna ona być odżywcza i dostarczyć nam wszystkich składników odżywczych. Hormony tarczycy regulują szereg fizjologicznych procesów w organizmie, a do ich produkcji niezbędne są różne składniki mineralne. Przy zaburzeniach w ich wytwarzaniu może dochodzić do problemów z wagą, dlatego wśród osób cierpiących na niedoczynność tarczycy lub chorobę Hashimoto bardzo często występuje nadwaga lub otyłość. 

Niestety z uwagi na to, że żyjemy w kulturze niskokalorycznych diet, często sięgamy się drastycznych rozwiązań, które w teorii mogłyby nam pomóc szybko pozbyć się problemu i odzyskać zdrowie. Niestety w rzeczywistości tak nie jest. Przede wszystkim skrajnie niskokaloryczne diety są ogromnie ciężkie do utrzymania. Często wartość ich kaloryczności jest poniżej podstawowej przemiany materii, czyli wartości potrzebnej do przeprowadzania podstawowych funkcji organizmu.

W przypadku nadmiernej masy ciała zaleca się zastosowanie diety redukcyjnej, czyli dietę z odpowiednim deficytem kalorycznym. Ale najlepiej, by był on odpowiednio dobrany przez wykwalifikowanego dietetyka, ponieważ sami czy nawet za pomocą gotowych kalkulatorów możemy się mocno pomylić. U osób z restrykcjami kalorycznymi zmniejsza się stężenie hormonów tarczycy. Dlatego nie zaleca się diet szczególnie restrykcyjnych (bardzo nisko kalorycznych), ponieważ prowadzą one do zmniejszenia aktywności tarczycy. W ten sposób zamyka nam się błędne koło. Chcemy polepszyć działanie tarczycy, ale skrajnie niskokaloryczną dietą powodujemy, że pogarszamy jej działanie.

Warto pamiętać o tym, że wywołanie deficytu kalorycznego jest możliwe nie tylko przez ucięcie kalorii z diety. Opowiadałam o tym szczegółowo w 24. odcinku Okiem Dietetyka Podcast. Optymalną opcją jest połączenie diety uwzględniającej deficyt kaloryczny z dodaniem aktywności fizycznej. Dzięki temu nie tylko możemy tak naprawdę jeść trochę więcej, ale zmieniamy swój styl życia na taki, który pozwoli nam żyć przyjemniej z zaburzeniami tarczycy przez dłuższy czas i czerpiemy szereg korzyści z aktywności fizycznej. 

zdrowy talerz

Składniki istotne w diecie osób z niedoczynnością tarczycy lub Hashimoto

Rozkład podstawowych składników odżywczych (białka, tłuszcze, węglowodany) jest zbieżny z ogólnymi zaleceniami dla polskiej populacji. Możemy więc kierować się zasadami ujętymi w talerzu zdrowia. Jadłospis powinien obfitować w pełnowartościowe białko, węglowodany złożone oraz wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Zawartość białka w diecie bezpośrednio przekłada się na funkcjonowanie tarczycy. Pełnowartościowe białko jest źródłem aminokwasu tyrozyny – niezbędnego do syntezy tyroksyny i trijodotyroniny (hormonów tarczycy). 

Jest kilka składników pożywienia szczególnie istotnych przy niedoczynności tarczycy lub Hashimoto ze względu na to, że są niezbędne do produkcji czy metabolizmu hormonów tarczycy.

Jod

Podstawowym składnikiem jest jod, który jest niezbędny w produkcji hormonów tarczycy, ponieważ atomy jodu są wbudowane w te hormony. Najskuteczniejszą metodą profilaktyki zaburzeń z niedoboru jodu jest jodowanie soli kuchennej. Polska na szczęście należy do krajów, które wprowadziły obligatoryjny model jodowania soli kuchennej. Z dużym prawdopodobieństwem ta uniwersalna sól, którą kupujemy w sklepie, jest jodowana. 

Jednakże istnieje teraz moda na różne inne sole, jak sól himalajska. Sól himalajska nie jest solą jodowaną, więc nie chroni nas przed niedoborem tego pierwiastka w diecie. To kolejny dietetyczny trend, który jak widać, warto byłoby wcześniej zweryfikować, zanim wprowadzimy go do diety. Zwłaszcza przy niedoczynności i Hashimoto. Niedobór jodu może wpływać na pogłębianie deficytów selenu czy żelaza, które również mają ważny wpływ na tarczycę.

Selen

Selen pełni funkcję w konwersji trójodotyroniny do tyroksyny, wchodzi w skład enzymu, który chroni komórki przed uszkodzeniem przez wolne rodniki. I w przypadku selenu warto również zadbać o to, by jego źródła znalazły się w diecie. Są to ryby, kasza gryczana, słonecznik, kakao, sezam czy orzechy brazylijskie. Orzechy brazylijskie są produktem wartym szczególnej uwagi, bo ilość selenu w nich zależy od kraju pochodzenia. Kiedyś mówiło się, że wystarczą 1-2 orzechy brazylijskie dziennie, by w pełni pokryć zapotrzebowanie na selen u dorosłej osoby. Okazuje się jednak, że dużo więcej selenu jest w orzechach z Peru niż w orzechach z Boliwii. Niestety to te z Boliwii najczęściej są dostępne w popularnych supermarketach.

Żelazo

Istotnym składnikiem jest też żelazo. Obniżone stężenie żelaza w organizmie może prowadzić do obniżenia stężenia trijodotyroniny oraz wzrostu TSH. Żelazo lepiej przyswaja się z produktów pochodzenia zwierzęcego. Znajdziemy je również w tych pochodzenia roślinneg. Żelazo znajduje się w mięsie, podrobach, rybach, ale także w strączkach, orzechach (szczególnie w pistacjach i migdałach), czekoladzie, kakao, kaszy gryczanej, zielonych warzywach liściastych.

Niestety popularne diety niskokaloryczne nie skupiają się na tym, by dostarczyć tych wszystkich składników odżywczych. Głównym celem wysokiego deficytu jest to, żeby pozbyć się problemu masy ciała. W takiej diecie ludzie wystrzegają się tłustych ryb czy orzechów, bo przecież to sam tłuszcz i będzie podbijać kaloryczność w górę. Skupianie się tylko na ilości, zamiast na jakości jest ogólnie niekorzystne także u zdrowego człowieka. Może prowadzić do licznych niedoborów pokarmowych, których konsekwencją może być rozwinięcie się zaburzeń hormonalnych. A w przypadku już zdiagnozowanych zaburzeń po prostu będzie to prowadzić do ich pogłębiania i nasilenia się objawów. 

witamina d probiotyki suplementy

Błąd nr 3: Zbyt duża ilość przyjmowanych suplementów

Często osoby z chorobami tarczycy stosują nadmiar suplementów diety. Na rynku jest masa preparatów dla zdrowia i poprawy funkcji tarczycy. I faktycznie osoba, która chce o siebie zadbać, czytając taki opis, może być zachęcona do zakupu produktu. Niestety prewencyjna suplementacja multiwitamin czy nawet tych konkretnych cennych składników nie jest wskazana. 

Z dietą jesteśmy w stanie sobie zapewnić prawie wszystkie niezbędne składniki odżywcze – oczywiście konieczna jest suplementacja witaminy D i jeżeli ktoś nie je ryb to zadbanie o podaż omega -3. Suplementacja tych wszystkich innych minerałów, witamin może nam jeszcze bardziej zaszkodzić niż pomóc. Podaż jodu mamy zapewnioną gdy w kuchni używamy soli kuchennej jodowanej. Selenu prawie nigdy nie trzeba suplementować, a w nadmiarze może być toksyczny. Cynk spokojnie można sobie zapewnić z dietą. Preparaty żelaza też stosujemy w konkretnych przypadkach, a nie u wszystkich. Oczywiście może być tak, że mamy wskazanie suplementacji od lekarza, ale takie samodzielne podejmowanie decyzji nie jest zbyt mądre.

Jeżeli uważacie ze macie niedoborową dietę i nie jest ona tak różnorodna, żeby dostarczać wszystkiego w odpowiednich ilościach to zamiast na pudełka suplementów, zainwestujcie w badania laboratoryjne. Sprawdźcie, czy macie jakiś niedobór i po konsultacji z lekarzem możecie wdrożyć nacelowaną suplementację dobrym preparatem.

Błąd nr 4: Zwalanie braku skuteczności diety i aktywności na złe geny i chorą tarczycę

Rozwój tych chorób wymaga współistnienia wielu czynników zarówno genetycznych, jak i środowiskowych, jednakże nie możemy wszystkiego zwalić na geny. Redukcja sama w sobie jest trudnym do przeprowadzenia procesem, a choroba związana z tarczycą, która wpływa na metabolizm, wydaje się być wygodną wymówką. Tutaj jednak warto podkreślić to, to jest najistotniejsze, żeby w ogóle proces redukcji zaszedł. Jest naprawdę wiele czynników, które mogą wpłynąć na oporną redukcję.

Wiemy, że u osób zdrowych podstawą jest deficyt kaloryczny. W przypadku zaburzeń tarczycy nic się nie zmienia – znowu musimy zastosować ten deficyt. Wyliczanie go samemu może niestety prowadzić do błędów, prawidłowe oszacowanie wymaga doświadczenia. Po instrukcję krok po kroku zapraszam Was do zapisanego stories na profilu @okiem_dietetyka_official.

To, co warto podkreślić przy niedoczynności tarczycy i Hashimoto to fakt, że podstawowa przemiana materii może być faktycznie obniżona z automatu. Dzieje się tak wtedy, gdy hormony tarczycy nie są uregulowane. W takiej sytuacji może się okazać, że założony deficyt nie przynosi redukcji masy ciała. Dlatego można powiedzieć, że hormony tarczycy i otyłość mają ze sobą sporo wspólnego. Hormony tarczycy odpowiadają za metabolizm, więc przy niedoczynności można stwierdzić, że organizm spowalnia obroty i potrzebuje mniej energii.

W tym momencie na myśl przychodzi nam kolejne ucięcie kalorii z diety… i wracamy do błędnego koła. Dlatego w takiej sytuacji polecamy udać się do lekarza i we współpracy z dietetykiem uregulować hormony. Wtedy proces redukcji masy ciała będzie bardziej satysfakcjonujący, bo będzie po prostu skuteczny. Naszemu organizmowi nie zabraknie odżywienia, co jest podstawą prawidłowo funkcjonujących hormonów i dalszemu powodzeniu w redukcji. Musimy najpierw zadbać o postawy, żeby zająć się rzeczami takimi jak odchudzanie. Musimy zdać sobie sprawę, co jest priorytetem leczenia. Normalizacja poziomu hormonów tarczycowych cofa większość objawów niedoczynności tego narządu, związanych także z metabolizmem organizmu. Jeśli będziemy tkwić w błędnym kole wiecznej restrykcyjnej diety, to niestety na dłuższą metę po prostu jeszcze bardziej rozregulujemy sobie organizm.

Błąd nr 5: Stosowanie diet eliminacyjnych

Wiele osób przechodzi diety eliminacyjne właśnie z internetowych porad. Oczywiście razem z niedoczynnością tarczycy, albo Hashimoto może współistnieć nietolerancja pokarmowa, np. na gluten, białka mleka krowiego, laktozę czy na białko jaja kurzego. Jednakże nie ma żadnych wskazań, by eliminować gluten czy laktozę, gdy nie mamy potwierdzenia takiej konieczności wynikami badań. 

Trzeba mieć też świadomość, że taki gluten znajduje się i jest ukryty naprawdę w wielu produktach spożywczych. Dieta bezglutenowa może prowadzić do wielu niedoborów. Musi być ona dobrze zaplanowana i zbilansowana. Poza tym produkty bezglutenowe mają niższą zawartość błonnika, a to może powodować większe ryzyko zaparć, które i tak już występują często u osób z niedoczynnością tarczycy i Hashimoto. Samodzielnie wykluczając gluten, ograniczamy sobie błonnik, składniki mineralne, witaminy bez tak naprawdę żadnych wskazań. W tych jednostkach chorobowych dieta bezglutenowa nie jest obowiązkiem i nie warunkuje zdrowia jak na przykład w przebiegu celiakii. Stosowanie diety eliminacyjnej może być utrudnieniem w odżywieniu organizmu.

Błąd nr 6: Nie podejmują leczenia, bo nawet nie wiedzą, że są chore

Ogromnym problemem jest również to, że ludzie się po prostu profilaktycznie nie badają. Niedoczynność tarczycy czy Hashimoto nie dają bardzo specyficznych objawów, przez co często są one wykrywane dosyć późno i w zaawansowanym stadium. Nawet mówi się o tym, że u 50% osób te schorzenia nie są rozpoznane i leczone. Więc tutaj naprawdę ogromną rolę odgrywa to, żeby się badać. Niedobór hormonów tarczycy ma wpływ na niemal każdy układ w ciele człowieka. Odbija się negatywnie na funkcjonowaniu układu nerwowego, kostnego, trawiennego, krążenia, oddechowego oraz płciowego. Nieleczona niedoczynność tarczycy będzie postępować, a z czasem doprowadzi do wystąpienia groźnych powikłań, przykładowo może doprowadzić do poważnych zaburzeń depresyjnych czy lękowych, chorób układu sercowo-naczyniowego, niedokrwistości, u kobiet do zwiększonego ryzyka poronień i wielu innych poważnych konsekwencji i naprawdę nie warto zwlekać z badaniami. 

Błąd nr 7: Bagatelizowanie istotnych elementów stylu życia – diety, aktywności fizycznej, snu, regeneracji, relaksu

Wielokrotnie padło już sformułowanie w kontekście omawianej diety przy tych schorzeniach, że należy czegoś unikać, bo może prowadzić do zaburzenia prawidłowego funkcjonowania hormonów tarczycy. Często popełnianym błędem jest bagatelizowanie istotnych elementów stylu życia i skupienie na przykład wyłącznie na farmakoterapii. Wydawać by się mogło, że to tak działa, że wystarczy jedna tabletka na dzień, by wszystko było dobrze. W istocie ważne są także aspekty takie jak odpowiednio dostosowana aktywność fizyczna, dbałość o sen, regenerację i relaks. Można by pomyśleć, że to takie stale powtarzające się frazesy, jednak zwłaszcza w kontekście zaburzeń tarczycy warto o tym pomyśleć.

Stres emocjonalny jest wymieniany jako jeden z czynników przyczyniających się już do samego rozwinięcia zaburzeń tarczycy, ponieważ zaburza prawidłowe funkcjonowanie hormonów. W przypadku już zdiagnozowanych chorób oczywiście może zwiększać nasilenie ich objawów za sprawą tego, że utrudnia wyregulowanie hormonów. Dlatego pamiętajcie o ilości i jakości snu, czasu spędzanego na odpoczynku.

zdrowy kręgosłup ćwiczenia

Błąd nr 8: Stosowanie katorżniczych treningów, wprowadzających organizm w stan nadmiernego stresu

Tak samo jak restrykcyjna dieta, popularne jest takie wręcz zarzynanie się do granic możliwości, tak jakbyśmy z ilością wyciekającego potu mieli stracić proporcjonalnie dużo tkanki tłuszczowej. Co gorsza, często tych treningów wcale nie lubimy i się do nich zmuszamy, tracąc z czasem motywację.

Trening, związany z dużym wysiłkiem, przyspieszonym tętnem i ogromnym zmęczeniem wprowadza nasz organizm w nic innego niż stan stresu fizycznego. Intensywna eksploatacja organizmu wiąże się równocześnie z wyrzutem kortyzolu, czyli właśnie hormonu stresu, do krwi. O ile takie jednorazowe zdarzenie nie będzie specjalnie szkodliwe, a nawet regularne ćwiczenia powodują, że organizm coraz lepiej radzi sobie ze stresem fizycznym – to często powtarzające się zbyt intensywne treningi lub zbyt długie treningi mogą doprowadzić do długotrwałego wzrostu poziomu kortyzolu i utrzymywania organizmu w przewlekłym stresie fizycznym. Powinniśmy starać się utrzymywać kortyzol na prawidłowym poziomie – to nie jest tak, że wszystkie jego ilości będą złe, lecz jego nadmiar. Aktywność dostosowana do możliwości własnego organizmu nie wiąże się z takim zagrożeniem.

Ile i jakich treningów wykonywać?

Ciężko określić jakąś konkretną zasadę odnośnie tego ile i jakich treningów należy zastosować przy niedoczynności tarczycy lub Hashimoto. Tak samo jak z dietą – nie ma jednego idealnego planu treningowego, tak jak nie ma jednej konkretnej diety. Należy dopasować treningi do swoich możliwości i nie doprowadzać do przetrenowania. Częstotliwość i intensywność treningów będzie zależna od każdego z nas. Taka regularna i dopasowana do własnych możliwości aktywność sprzyja rozładowaniu stresu. Natomiast zbyt intensywna aktywność będzie długotrwale zwiększać nasilenie napięcia zamiast redukcji stresu. Warto więc wsłuchać się w swój organizm, i obserwować reakcję swojego ciała na wdrażane aktywności.

Polecam dodać do swojej treningowej rutyny formy aktywności z zakresu body&mind, takie jak pilates, zdrowy kręgosłup, rozciąganie czy joga. Podstawą jest oczywiście to, o czym również mówiłam w 24 odcinku, czyli spełnianie zaleceń WHO – na które składają się zarówno ćwiczenia aerobowe, jak i wzmacniające. Szczególnie intensywne, które będą mocno ingerować w stan równowagi organizmu to na przykład jakieś treningi interwałowe albo sprinty, czyli treningi o wysokiej intensywności, krótkich przerwach. Ich nie polecałabym wykonywać dzień po dniu. Oczywiście to nie znaczy, że osoby z niedoczynnością tarczycy lub Hashimoto w ogóle nie mogą wykonywać tego typu treningu. Jednakże muszą szczególnie zadbać o odpowiednią regenerację i na przykład interwał 5x w tygodniu może okazać się zdecydowanie zbyt dużym przeciążeniem, ale taki interwał 1-2x w tygodniu może okazać się w porządku.

Nie zapomnij o aktywności spontanicznej

Istotną rolę pełni zwykła, codzienna aktywność fizyczna, bo często zapominamy, że ruch to nie tylko trening. Chodzi o to, by być aktywnym na co dzień, a nie tylko w jednej godzinie treningu co parę dni. Dzięki temu możemy spalić nawet 2x więcej kalorii w ciągu dnia, łatwiej będzie nam utrzymać czy też zredukować masę ciała (co będzie bardzo pomocne u osób z niedoczynnością i Hashimoto), zacząć kształtować zdrowe nawyki, zniwelować skutki długotrwałego siedzenia czy znaleźć receptę na bycie aktywnym bez zmuszania się do treningu

Zwykła codzienna aktywność to mogą być spacery do sklepu zamiast podjeżdżania autem pod samo wejście, to może być spacer z psem, to może być zamiana jednego odcinka serialu na coś aktywnego, zamiana windy na wchodzenie po schodach i tego typu rzeczy, które razem składają się na aktywne życie i naprawdę mają znaczenie.

Treści dla osób z niedoczynnością tarczycy lub Hashimoto

Niewątpliwie jest kilka pułapek, na które trzeba uważać. Nie jest jednak tak, że mając Hashimoto od razu musisz prowadzić dietę eliminacyjną i zmieniać swój styl życia o 180 stopni w jeden tydzień. Aby pomóc Ci wdrożyć stopniowe zmiany, pracujemy nad pierwszym ebookiem klinicznym w Okiem Dietetyka. Ebook skierowany dla osób z niedoczynnością i Hashimoto będzie wyróżniał się przede wszystkim wstępem merytorycznym, który będzie zebraną pigułką wiedzy i gotowymi instrukcjami dla osób z tymi schorzeniami. Znajdziecie w nim przykładowo dokładne zasady przyjmowania leku, co dokładnie należy suplementować, a co nie, główne zasady diety czy listę korzystnych produktów i oczywiście tygodniowy jadłospis. Jadłospis zawiera plan żywieniowy z rozpiską: jak należy przygotować dane przepisy, gotową listę zakupów, zamienniki i wybrane zdjęcia niektórych potraw. Będzie to edycja wiosenno-letnia ebooka klinicznego, jeśli będziecie zainteresowani, to z chęcią przygotujemy dla Was jesienią kolejną edycję.

Zapraszamy Was do zapisu na listę zainteresowanych treściami dotyczącymi niedoczynności tarczycy i Hashimoto. Będziemy Was informować nie tylko o aktualizacjach związanych z ebookiem, ale wszystkich nowościach związanych z tą tematyką w naszych meidach społecznośniowych i na blogu. 

Lista zainteresowanych treściami o niedoczynności tarczycy i Hashimoto 

Lista zainteresowanych dietą letnią 

niedoczynność tarczycy i hashimoto

Jestem dietetyczką ze szczególnym uwielbieniem diet roślinnych. Zamiłowanie do zdrowego stylu życia pociągnęło mnie do rozwoju w zawodzie trenerki personalnej i instruktorki fitness. Trenuję z kobietami, których priorytetem jest zdrowie i pragną mieć sprawne ciało na długie lata. Prywatnie moją wielką zajawką są podróże, aktywne spędzanie czasu, przebywanie na łonie natury, robienie zdjęć, czytanie książek, słuchanie podcastów i praktyka jogi. W internecie znajdziesz mnie pod nazwą Dietetyk na macie.

O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 7 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

Newsletter Okiem Dietetyka

.

SOCIAL MEDIA

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

KATEGORIE BLOGA

KUP MOJĄ NAJNOWSZĄ KSIĄŻKĘ

×