O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 8 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i moich przemyśleń o życiu. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

SOCIAL MEDIA

Okiem Dietetyka Podcast #26… odchudzanie okiem psychodietetyczki

Okiem Dietetyka Podcast #26… odchudzanie okiem psychodietetyczki

Powszechny problem w odchudzaniu polega na tym, że ludzie mają wiedzę, lecz brakuje im umiejętności, by ją wykorzystać. Niejeden dietetyk w swoim gabinecie usłyszał „ja już to wszystko wiem…” – ba! Dlatego w dzisiejszym odcinku Viola porozmawiała z Magdą o tym, jaki wpływ ma psychologia na proces odchudzania. Omówiły, co pomaga, a co przeszkadza w procesie zmiany. W tym odcinku znajdziesz odpowiedź na to, od czego warto zacząć proces redukcji masy ciała. Czy warto dzielić jedzenie na dobre i złe? Jak odróżnić głód od apetytu i jak odzyskać kontrolę nad emocjonalnym jedzeniem? Ten odcinek przyda się zarówno osobom, które chcą schudnąć, jak i specjalistom, którzy chcą wspierać w procesie zmiany.

Magdalena Hajkiewicz-Mielniczuk od wielu lat publikuje treści w internecie jako Magda – Wiem co jem. Z wykształcenia jest ona dietetykiem i psychodietetykiem. Aktualnie studiuje również psychologię. Z pasją naprawia wadliwe relacje z jedzeniem u swoich kursantów i podopiecznych. Uświadamia swoich obserwatorów jak akceptować siebie, dbać o swoją relację z jedzeniem i nie przesadzać w żadną stronę. Magda prowadzi bloga, nagrywa podcast i dzieli się wiedzą za pomocą Instagrama, Facebooka i newslettera. Od ubiegłego roku jest też opiekunem merytorycznym psychodietetyki i psychodietetyki online na WSB. To moja osobista wyrocznia w tematyce przechodzenia przez proces zmiany w sposób zrównoważony, rozsądny, bezpieczny i skuteczny.

W tym miesiącu z podcastów dowiesz się:

Jak wdrożyć wiedzę w praktykę?

Posiadanie wiedzy to jedno. Korzystanie w praktyce to drugie. Dokładnie tak jak w przypadku innych zmian, działa to z procesem zmian nawyków żywieniowych. I nie oznacza to, że osoba, która nie potrafi ich wprowadzić, jest leniwa lub zbyt mało zmotywowana. To zdecydowanie zbyt duże uproszczenie. Skuteczne wprowadzenie zasad w życie jest oparte o umiejętność kontrolowania siebie, swoich emocji, myśli, zarządzania sobą w czasie. 

Nie bez wpływu pozostaje dziurawy system edukacji dietetycznej, który nakazuje specjalistom wkuwać tabelki, które można sprawdzić w internecie. Zamiast tego można by poświęcić czas na naukę kształtowania poczucia kontroli, sprawczości, asertywność, reagowanie na trudne sytuacje. Dietetycy często nie są przygotowani do tego, żeby poza samą rozpiską wesprzeć podopiecznych w procesie zmiany.

Dlaczego jemy więcej, niż potrzebujemy?

Problem tkwi przede wszystkim w tym, że ludzie mają wiedzę, lecz brakuje im umiejętności. Umiejętność wdrażania zmian w życie wymaga tego, by zastanowić się nad planem – co zrobimy w danych sytuacjach, które mogą okazać się problematyczne. Ludziom się wydaje, że aby dokonać zmiany, należy zrobić wielką rewolucję. Tak naprawdę należy wykonywać proste rzeczy, ale przez długi czas. 

Problemem nie jest popełnienie błędu, lecz nasza reakcja na ten błąd. Często nie potrafimy radzić sobie z porażką. W edukacji szkolnej nikt nie nauczył nas radzić sobie z emocjami, ze stresem. To prowadzi do tego, że jest dobrze, póki jest dobrze. Wiele diet kończy się w momencie, gdy zaczyna robić się trudno i źle. W odchudzaniu warto poświęcić uwagę ciężkim momentom i zastanowić się, jakie strategie z nich podejmiemy. Co więcej, jeśli jesteśmy po nieudanej próbie odchudzania, wróćmy do trudnego momentu i zastanówmy się, co ostatnim razem poszło nie tak. Będąc zarówno osobą, która pragnie skutecznie schudnąć, jak i specjalistą, który chce pomóc – warto zagłębić się na początek w przeszłe procesy odchudzania.

insulinooporność dieta

Kiedy w ogóle zacząć odchudzanie? 

Nie ma idealnego czasu na rozpoczęcie odchudzania. Jeśli próbujemy wpasowywać się w jakąś dietę, to żaden czas nie będzie dobry. Musimy zmienić swoje podejście na takie, które będzie sprzyjać trwałej zmianie nawyków, a nie okresowemu przechodzeniu na dietę. Najlepszym momentem na rozpoczęcie odchudzania jest taki, w którym jesteśmy w stanie dostosować swoje wymagania do obecnej sytuacji życiowej. Jeśli chcemy dotrzeć do jakiegoś celu, a próbowaliśmy osiągnąć go wcześniej, należy zatrzymać się na taką autorefleksję nad tym, co wcześniej nie zadziałało i tym razem podejść do odchudzania inną drogą.

Żeby coś zmienić, trzeba coś zmienić

Co zrobić, jeżeli zależy nam na konkretnym efekcie do osiągnięcia, ale droga, która nas czeka, nie wydaje się ani trochę atrakcyjna? Jeśli nie chcemy robić tych wszystkich rzeczy, które nas do celu prowadzą? Niestety nie ma zmian bez zmian i trzeba to sobie uświadomić. Jednak tuż obok tego trzeba wiedzieć, że te zmiany muszą być naprawdę diametralne. Jasne, odchudzanie jest trudne – musimy zmienić swoje automatyczne zachowania w zachowania kontrolowane. Jednak nie musimy robić wszystkiego na raz. To, co nam przeszkadza w takiej sytuacji to podejście wszystko albo nic i zerojedynkowe traktowanie diety. Odchudzanie może być naprawdę proste, jeżeli go sobie nie utrudniamy. A czym sobie utrudniamy? Porównywaniem się do innych, presją czasu, wyrzutami sumienia albo poczuciem winy, że nie jesteśmy wystarczająco dobre…

Niesprzyjające środowisko

Co zrobić, jeśli wokół nas jest ktoś oceniający nasze zachowania, wygląd w krytyczny sposób. Jak radzić sobie z ocenami? Magda napisała na ten temat obszerny wpis z mnóstwem przykładów, więc po prostu zachęcam Was do zajrzenia po gotowe rozwiązania, by… przestać się męczyć.

Jest jeszcze drugie podejście, które jest zbytnią troską o czyjeś życie i wtrącaniem się w nie swoje sprawy. Przykładem może być namawianie przez mamę, siostrę czy partnera do odchudzania dla zdrowia. Dlaczego to nie działa? Z prostego, naturalnego względu. Ludzie lubią mieć poczucie sprawczości nad swoim życiem, autonomii. W takich sytuacjach ochrona naszej autonomii będzie ważniejsza niż negatywne konsekwencje z powodu wykonywania jakiejś czynności. Aby pomóc komuś pomóc się zmotywować, musimy pomóc mu znaleźć własne argumenty za zmianą. Nie warto kierować do takiej osoby oceniających sformułowań. Lepiej postawić na uświadamiające pytania, dzięki którym taka osoba znajdzie swoją własną intencję do wykonywania lub zaprzestania wykonywania jakiejś czynności. Dzięki temu zadbamy o to, że potrzeba odchudzania zacznie wynikać z jego wnętrza.

Czy trzeba być zdyscyplinowanym, by schudnąć?

Tak samo jak z każdą inną umiejętnością, są osoby o większej predyspozycji do samodyscypliny. Ale również tak jak przy innych umiejętnościach, jeśli nad nią pracujemy, to samodycsypliny nie nabędziemy. Analogicznie osoby o mniejszej predyspozycji, ale wkładające więcej pracy w kształtowanie jakiejś umiejętności, mogą nawet przegonić osoby z talentami, które nic z nimi nie robią. Samodyscyplina to nie jest coś, z czym się urodzimy lub nie. Do budowania samodyscypliny można podejść jak do budowania mięśnia. Przede wszystkim, trzeba robić to regularnie. Druga sprawa jest taka, że zacząć musimy od punktu, który nie jest maximum. Analogicznie – nie podniesiemy nagle 20 kg bez konsekwentnego budowania mięśni. Musimy zacząć od punktu, który na dany moment jest realny. Wyznaczyć sobie taki punkt, który odpowiada największemu hantlowi, który w danej sytuacji życiowej możemy unieść. Bądźmy zdyscyplinowani, ale nie za wszelką cenę.

Skup się na tym, co możesz zrobić zamiast skupiania na tym, co Ci nie wychodzi.

Metoda małych kroków

Statystycznie jeśli nie wiemy, co na nas dobrze działa metoda małych kroków będzie dobrym rozwiązaniem. Wchodząc w świadome odchudzanie, musimy sobie uświadomić, że zmieniamy styl życia na lata. Ta zmiana się nie kończy. Nie wrócimy do momentu, w którym jemy frytki, burgery i zapijamy do coca-colą co drugi dzień. Jeśli mamy złe nawyki żywieniowe, ważniejsze będzie powolne ich zmienianie niż rzucanie się na głęboką wodę. Uprzyjemniajmy sobie zdrowy styl życia, by nie był codziennym utrudnieniem, którego chcemy się pozbyć.

Jak nie regulować emocji i stresu za pomocą jedzenia?

Metod oduczenia regulowania emocji i stresu jedzeniem jest wiele. Prawdopodobnie najskuteczniejszą z nich jest udanie się na terapię. Dotarcie do tego, skąd biorą się takie emocje, dlaczego występują w konkretnym momencie i dlaczego my reagujemy na nie w taki, a nie inny sposób jest kwestią indywidualną. To, co możemy zrobić tu i teraz to zrobić sobie listę przyjemnych rzeczy, które lubimy robić – i uskuteczniać je, gdy musimy odpocząć. Dobrze jest zająć sobie głowę czymś innym niż myśleniem o tym, czego w tym momencie nie powinniśmy robić. Jeśli skupimy się na czymś innym, nasza głowa nie będzie myśleć ciągle o jedzeniu.

Jak poradzić sobie z ochotą na wysokokaloryczne przekąski jak słodycze czy fast foody?

Nierzadko najlepszym rozwiązaniem będzie po prostu zjeść to, co na mieliśmy ochotę. Ważne w takiej sytuacji będzie to, by zjeść to uważnie – bez patrzenia w ekrany, z pełnym skupieniem na tej czynności. W przeciwnym razie może się okazać, że próbujemy w alternatywie zaspokoić tę ochotę masłem orzechowym, daktylami, orzeszkami i tak czy siak ostatecznie wylądujemy z batonikiem. Warto kupić dany produkt w mniejszej porcji – bądźmy realistami. Kupmy coś, co jest w ograniczonej objętości i zjedzmy to z przyjemnością. Ale nie kupujmy paczki ciastek z nadzieją, że tym razem uda się zjeść tylko pół. 

Nie bójmy się popełniania błędów. Błędów nie popełnia tylko ten, który nie robi nic. 

Dobre i złe, dozwolone i zakazane

Nie ma czegoś takiego jak dobre i złe produkty w odchudzaniu. Są jedyne produkty mniej i bardziej sprzyjające utrzymaniu deficytu kalorycznego. Wiadomo, że sałatka będzie miała mniej kalorii niż pizza pod kątem utrzymaniu deficytu. Jednakże, czasami zjedzenie tej pizzy spowoduje, że w kolejnych dniach będzie nam łatwiej pozytywnie myśleć o procesie odchudzania i skutecznie utrzymywać go przez dłuższy czas. Jak więc odnaleźć się w kategoryzowaniu produktów i kiedy zaczyna się przesada? Przede wszystkim czerwona lampka może się zapalić w momencie, gdy jedzenie zaczyna ustawiać nam życie. Typu: nie jedziemy na wakacje, bo tam nie będziemy mogli liczyć kalorii albo nie wyjdziemy ze znajomymi na miasto, bo nie wiadomo czy się tam nie objemy. Czasami wydaje nam się, że coś jest dla nas złe, a realnie może pozwolić to przynieść nam lepsze rezultaty.

Są rzeczy lepsze i gorsze czy bardziej i mniej sprzyjające odchudzaniu. Nie oznacza to jednak, że w naszym indywidualnym przypadku te sztywne kategorie się sprawdzą.

Jak nie wracać do błędnego koła odchudzania?

Najgorszym momentem w błędnym kolem odchudzania jest ten, w którym wydaje nam się, że po schudnięciu nasze życie stanie się lepsze. Często zaczyna się to od nierealnych założeń, że nasze życie będzie lepsze, gdy schudniemy. Najłatwiej i najtrudniej jednocześnie jest złapać się na myśleniu o sobie gorzej przed schudnięciem i lepiej po schudnięciu. Wymaga to zmiany naszego myślenia, ale w gruncie rzeczy dopiero wtedy jesteśmy w stanie wyjść z tego koła. Tym, co napędza błędne koło odchudzania jest presja, że chcemy dotrzeć do pięknego, szczęśliwego momentu, jakim jest ten, w którym schudniemy.

Ciekawą refleksją jest też to, że czasem możemy trwać w błędnym kole odchudzania z tego względu, że jest to nasza dobra wymówka przed innymi niepowodzeniami. Zastanów się, jak to jest u Ciebie – czy nadmierna masa ciała nie jest wygodną wymówką przez porażką?

Jak skuteczne odchudzanie wpływa na inne obszary życia?

Skuteczne odchudzanie może mieć ogromny wpływ na wiele obszarów życia. W momencie, gdy zaczynamy lepiej traktować samych siebie, przestajemy wylewać frustracje na innych. Rosnące poczucie sprawczości może przelać się na inne sfery życia i również w nich odczujemy swoją skuteczność. Jeśli podejdziemy do odchudzania od strony psychologicznej, nasze życie zacznie stopniowo się zmieniać w kierunku, w którym sobie wyznaczyliśmy. Niestety sama rozpiska nie wystarczy.

Gdzie znaleźć Magdę?

Szkolenie Psychologia dla dietetyka – kurs dla specjalistów o przeprowadzaniu podopiecznego przez proces zmiany. Oto kilka przykładów modułów: dialog motywujący, jak pracować z oporem pacjenta, problematyczne sytuacje w gabinecie. Zapoznaj się z agendą kursu tutaj.

Kurs Skutecznego Odchudzania – flagowy kurs dla osób, które pragną skutecznie schudnąć, zbudować zdrowe relacje z jedzeniem i wdrożyć trwałe nawyki żywieniowe. 

A na listę oczekujących na dietę wiosenną zapiszesz się TUTAJ.

Jestem dietetykiem, trenerem personalnym, instruktorem fitness i prawą ręką Violi. W internecie znajdziesz mnie pod nazwą Dietetyk na macie. Walczę z mitem restrykcyjnej diety odbierającej wszystkie radości życia. Propaguję diety roślinne i to właśnie w nich się specjalizuję. Trenuję z osobami, których priorytetem jest zdrowie i pragną mieć sprawne ciało na długie lata. Kocham inspirować do zdrowszego życia i dzielić się swoimi zapasami energii z innymi. Źródłem mojej regeneracji jest joga, czytanie i spędzanie czasu na łonie natury.

O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 7 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

Newsletter Okiem Dietetyka

.

SOCIAL MEDIA

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

KATEGORIE BLOGA

KUP MOJĄ NAJNOWSZĄ KSIĄŻKĘ

×