O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 8 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i moich przemyśleń o życiu. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

SOCIAL MEDIA

Niedoczynność tarczycy niejedno ma imię
Blog & Diety & Porady

Niedoczynność tarczycy niejedno ma imię

Niedoczynność tarczycy jest coraz częściej stawianą diagnozą endokrynologiczną. W pierwszej chwili brzmi jak wyrok otyłości lub nadwagi, ale czy jest tak zawsze? Co zrobić, kiedy produkujemy za mało hormonów napędzających metabolizm. Jak sobie pomóc?

Tarczyca stanowi centrum metaboliczne naszego organizmu. W praktyce oznacza to między innymi, że hormony tarczycy odgrywają istotną rolę w regulacji energetycznej oraz gospodarowaniu przez organizm witaminami, minerałami, a także hormonami.  To dlatego w chorobie Hashimoto pojawiają się ospałość i zmęczenie czy nadmierne przybieranie masy ciała oraz problemy z jej redukcją.  W poprzednim tekście dotyczącym Hashimoto wspomniałam, że odpowiednie żywienie może pełnić rolę profilaktyki powikłań niedoczynności tarczycy, a tych niestety jest całkiem sporo: zwiększone ryzyko otyłości, zaburzeń gospodarki węglowodanowej i cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych, osteoporozy czy innych chorób autoimmunologicznych.  Pytanie zatem brzmi, czy pomimo zakłóceń nasze centrum metaboliczne może działać sprawnie?

Skład organizmu osoby z niedoczynnością tarczycy

Wiele badań wskazuje na zwiększoną procentową zawartość tkanki tłuszczowej, a zmniejszony odsetek masy mięśniowej oraz wody w porównaniu z osobami, u których tarczyca funkcjonuje prawidłowo. Dla każdego, kto boryka się z niesforną tarczycą, nie będzie to zaskoczeniem, choć sama znam przypadki szczupłych osób z niedoczynnością tego gruczołu. Nazywa się je ewenementem.

Co jednak jeśli nasze objawy są podręcznikowe?

Po pierwsze, zadbajmy o niewchodzenie w drogę lekom. Jeśli mamy wątpliwości czy coś może zaburzyć wchłanianie lewotyroksyny zastosujmy najlepszą metodę – spożywajmy to nie szybciej niż na 4 godziny po przyjęciu leku. Dowiedziono, że osoby z niedoczynnością tarczycy, u których osiągnięto prawidłowy poziom TSH (zbliżony do stężenia osób ze zdrowej grupy kontrolnej), nie odbiegały wynikami BMI od osób ze zdrową tarczycą. Wskaźnik masy ciała (BMI) bazuje na masie ciała, a kilogram wody czy tłuszczu to nie kilogram mięśni, więc zawsze warto wykonać analizę składu ciała lub pomiary grubości fałdów skórno-tłuszczowych dla oceny składowych organizmu.

Niedoczynność spowalnia metabolizm…

Po drugie, niedoczynność spowalnia. Nie tylko umysł odbierając chęci do intensywnego wysiłku, ale też ciało prowadząc do wolniejszego metabolizmu i pasażu jelitowego. Żeby radzić sobie z zaparciami czasami nie wystarczy zwiększenie ilości błonnika i płynów w diecie (absolutnie nie słodzonych). Zaparcia mogą (ale nie muszą), być wzmagane nietolerancją glutenu, laktozy lub innych składników pokarmowych (warto się nad tym zastanowić, szczególnie jeśli nie możemy uzyskać wyników TSH mieszczących się w normie lub masa ciała stale płata nam figle). Jeśli decydujemy się na wykluczenie glutenu to uważajmy na puste kalorie, zwykle z węglowodanów prostych lub „wypełniaczy” stosowanych w wielu produktach bezglutenowych.

Często słyszę, że zwiększenie błonnika i redukcja energetyczności diety spowodują, że masa ciała będzie sama spadać.  U osób z otyłością prostą zwykle tak. Ale w niedoczynności tarczycy nie jest to takie łatwe. Po pierwsze ze względu na trudności w znalezieniu złotego środka w redukcji ilości dostarczanych kalorii – jeśli ograniczenia będą zbyt małe wskazówka na wadze ani drgnie, natomiast jeśli cięcia energetyczności diety okażą się za duże, doprowadzimy do obniżenia tempa metabolizmu i tak już nadszarpniętego chorobą.  Wydawać by się mogło to banalne, ale każda wcześniej stosowana dieta przeprogramowuje gospodarkę energetyczną organizmu, dlatego jeśli udajemy się do dietetyka to zawsze warto wcześniej zrobić rachunek sumienia w tej kwestii i o wszystkim wspomnieć.

Działanie przeciwzapalne

Różnice pomiędzy dietą w chorobie Hashimoto a niedoczynnością tarczycy są niewielkie (chyba, że choroba ta manifestuje się nadczynnością, a o tym wkrótce). Dodatkiem w tym przypadku jest postępowanie mające na celu zmniejszenie stanu zapalnego w organizmie.  Warto do codziennej diety włączyć zioła przeciwzapalne: imbir, kurkumę, czarny pieprz (świeżo zmielony), cynamon oraz kardamon. Urozmaicone posiłki dostarczające witamin C, E oraz kwasów omega 3 i witaminy D (warto sprawdzić poziom tej ostatniej i dostosować ewentualną suplementację), również mogą przyczynić się do łagodzenia stanu zapalnego.  Zdecydowanie odradzam wybór żywności przetworzonej, gotowych posiłków, o których składzie niewiele wiemy (zwłaszcza w plastikowych opakowaniach), produktów przechowywanych w puszkach, a także wybór wszystkiego, co zawiera syrop glukozowy (paradoksalnie nie są to tylko słodycze).

zbilansowana dieta wspomaga utrzymanie prawidłowej masy ciała u osób z niedoczynnościątarczycy
zbilansowana dieta wspomaga utrzymanie prawidłowej masy ciała u osób z niedoczynnością tarczycy

 

Powikłania niedoczynności tarczycy

Nie jest prawdą, że za danym schorzeniem zawsze ciągnie się na sznureczku szereg innych. Faktem jest natomiast, że istnieją pewne powikłania, które czyhają na korzystne warunki i rozwiną się jeśli tylko pojawi się ku temu dobra okazja (a czasem zupełnie nieoczekiwanie).  Do chorób będący konsekwencją choroby Hashimoto może należeć cukrzyca – związana z towarzyszącym niedoczynności zaburzeniom gospodarki węglowodanowej – zarówno typu 2 związana z dietą i stylem życia, jak i typu 1 wynikająca z postępującego procesu autoimmunologicznego. Podobna korelacja istnieje u pacjentów z cukrzycą typu 1, u których może rozwinąć się proces zapalny tarczycy, jednak jest to zależne zarówno od wieku, płci (częściej u kobiet), czasu trwania cukrzycy oraz stężenia hormonów oraz przeciwciał tarczycy.

Niedobory pokarmowe

Badania przeprowadzone wśród osób z niedoczynnością tarczycy wykazały niedobory masy mięśniowej, witamin z grupy B (szczególnie B1, B5 i B6), witaminy C i A oraz żelaza, chromu czy magnezu.

Zauważono, że niedobory żelaza występują niezależnie od nasilenia czy czasu trwania choroby. Enzymem, którego aktywność zależy od odpowiedniego stężenia tego pierwiastka jest peroksydaza tarczycowa (TPO) zwierająca w swej cząsteczce żelazo. W niedoczynności tarczycy niedobory przyczyniają się do zaburzeń syntezy jej hormonów, zwiększenia TSH oraz powiększenia tego gruczołu.  W chorobie Hashimoto nie ma zdrowego miąższu, a hormony dostarcza się do organizmu w postaci syntetycznej lewotyroksyny.  Co jednak nie oznacza, żeby bagatelizować niedobory, bo ich skutki wykraczają poza tarczycę.  Jeśli takowe występują zawsze należy podjąć właściwe leczenie lub suplementację.

Niedobory selenu rzutujące na hormony tarczycy mogą występować przede wszystkim u osób długotrwale żywionych pozajelitowo (dożylnie), cierpiących na fenyloketonurię oraz mukowiscydozę. Dodatkowym czynnikiem mogą być znaczne niedobory pokarmowe, głównie u osób starszych oraz dzieci.  W przypadku prawidłowo funkcjonującej tarczycy organizm potrafi odpowiednio gospodarować selenem, nawet pomimo niedoborów z diety.  Jednak w badaniach przeprowadzonych na szczurach zaobserwowano zwiększoną masę tarczycy oraz zmniejszoną
aktywność tyroksyny w przypadku niedoborów selenu i jodu w diecie (w porównaniu do niedoborów jodu, przy prawidłowym stężeniu selenu).  Ponownie, korzystny efekt może przynieść wzbogacenie diety w selen, szczególnie u osób, u których pomimo niedoczynności nie rozwinął się proces zapalny tarczycy. Natomiast ze względu na działanie przeciwzapalne powinien znaleźć się w codziennym jadłospisie, niekoniecznie w postaci suplementów.

Zaobserwowano korelację pomiędzy występowaniem niedoczynności tarczycy a niedoborami witaminy A, dodatkowo zwiększenie masy tego gruczołu w przypadku współistniejących niedoborów jodu. Odpowiedni udział tego pierwiastka oraz witaminy A w diecie osób z niedoczynnością tarczycy może przyczyniać się zmniejszenia ryzyka wystąpienia woli.

Istnieje wiele doniesień naukowych, które wskazują na współzależność pomiędzy niedoborami witamin i składników mineralnych, a występowaniem zaburzeń w funkcjonowaniu tarczycy, jednak  w wielu przypadkach nie jest do końca jasne co było pierwsze, jajko czy kura.  Nie ma natomiast wątpliwości, że w przypadku obecności objawów powyższych niedoborów czy nieprawidłowych wyników w badaniach laboratoryjnych, należy je uzupełnić bądź dietą, bądź odpowiednio dobraną farmakoterapią. I nie ma tu znaczenia, czy dotyczy to choroby Hashimoto czy niedoczynności tarczycy, choć w drugim przypadku istnieją większe szanse na znaczenie udziału diety w postępowaniu terapeutycznym.

O samej diecie w niedoczynności tarczycy w kolejnym tekście.

Aleksandra Olsson

Doktor nauk o zdrowiu, dietetyk kliniczny. Łączę rolę naukowca i popularyzatorki wiedzy. Na blogu wiemjakzdrowo.pl oraz w podcaście „Mówię jak zdrowo” dzielę się prostymi i sprawdzonymi rozwiązaniami jak żyć zdrowiej, opartymi o naukowe fakty. A jako naukowiec badam wpływ życia w „plastikowym świecie” na organizm człowieka. Współtworzę także kampanię edukacyjną „Bądź Detoxed. Bądź Zdrowy”, w ramach której pokazuję w jaki sposób zmniejszyć swoje narażenie na szkodliwe związki. Badania do pracy doktorskiej prowadziłam w Zakładzie Endokrynologii Klinicznej i Doświadczalnej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego w grupie kobiet z niezwykle częstym zaburzeniem hormonalnym – zespołem wielotorbielowatych jajników (PCOS). Masz pytanie? Napisz na aleksandra1olsson@gmail.com

O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 7 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

Newsletter Okiem Dietetyka

.

SOCIAL MEDIA

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

KATEGORIE BLOGA

KUP MOJĄ NAJNOWSZĄ KSIĄŻKĘ

×