O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

SOCIAL media

Instagram Feed

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

REKLAMY PARTNERÓW BLOGA

EKSPERCKI BLOG DLA WYJĄTKOWO DOCIEKLIWYCH
Dwa oblicza fruktozy…

Dwa oblicza fruktozy…

W ostatnich latach bardzo dużo mówi się, a jeszcze więcej pisze na temat szkodliwości fruktozy. ,,Trucizna’’, ,,Sprawczyni nadwagi i otyłości’’, ,,Cichy zabójca’’. To jedne z najczęstszych określeń przytaczanych w artykułach poruszających tematykę fruktozy. Dlaczego osoby borykające się z nadmierną masą ciała lub dbające o sylwetkę powinny ograniczyć spożycie tego cukru? I jak wygląda drugie, lepsze oblicze fruktozy? Aby odpowiedzieć na te pytania musimy przyjrzeć się nieco biochemii.

Krótka lekcja biochemii

Fruktoza jest tak naprawdę bliską krewną glukozy, którą różnicuje obecność i rozmieszczenie w swojej strukturze jednego podstawnika.. Oba cukry wchłaniane są z jelit do krwioobiegu i transportowane do wątroby, gdzie zachodzić będzie znana nam ze szkoły średniej glikoliza, a więc rozpad cukru. Wiemy także, że zwiększone spożycie cukru, będzie nierozerwalnie związane ze wzmożoną produkcją kwasów tłuszczowych.

I tu dotykamy sedna sprawy. Okazuje się bowiem, że w przypadku glukozy istnieje wewnętrzny mechanizm enzymatyczny glikolizy, który w pewnym stopniu ogranicza jej przekształcanie w kwasy tłuszczowe.

W przypadku fruktozy mechanizmu tego po prostu nie ma, stąd będzie ona znacznie szybciej rozkładana do kwasów tłuszczowych, co przyczyni się do szybszego przyrostu masy ciała, wzrostu poziomu trójglicerydów , cholesterolu całkowitego czy tzw. ,, złego cholesterolu’’ LDL. Wykazano także, że zwiększone spożycie fruktozy powoduje wzmożone wydzielanie produkowanego w żołądku ,,hormonu głodu’’- greliny, który będzie stymulował nasz apetyt i zwiększał ilość spożywanego pokarmu.

Fruktoza a HFCS

Głównym powodem zwiększenia spożycia fruktozy na świecie jest spopularyzowanie wysokofruktozowego syropu kukurydzianego (HFCS), którego produkcja w stosunku do pozyskiwania sacharozy, czyli tradycyjnego cukru białego jest po prostu o wiele tańsza, stąd też stał się bardzo szybko zamiennikiem wykorzystywanym przez producentów żywności. Przeprowadzone w Stanach Zjednoczoncych Narodowe badania zdrowia i odżywiania oceniające spożycie HFCS Zjednoczonych wykazały wzrost ilości HFCS w całkowitej puli substancji słodzących z 17% w latach 1977-1978 do 41% w latach 1999-2004. Analiz odnośnie spożycia HFCS w Polsce na razie nie mamy, ale pewne jest, że na przestrzeni kolejnych lat będzie wzrastać…

Jakich produktów unikać?

Wysokofruktozowy syrop kukurydziany obecny jest najczęściej w produktach typu: soki owocowe, jogurty owocowe, serki homogenizowane, słodycze, płatki śniadaniowe, piwa-w szczególności smakowe, dania typu instant…

Wymienić można całą listę, jednak najlepszą radą dla chcących zmniejszyć spożycie fruktozy jest po prostu –czytanie składu etykiet.

Co z owocami?

Częstym niedopowiedzeniem jest wskazywanie winogron jako głównego źródła fruktozy. Niewspółmiernie więcej (często nawet 3-4 razy ) zawierają owoce suszone: daktyle, śliwki, figi czy rodzynki. Spożywając umiarkowane ilości wymienionych produktów, nie mamy o co się martwić, jednak jeśli jesteśmy np. wielkim miłośnikiem fig czy daktyli, warto zachować pewien umiar, ograniczyć spożycie do np. dwóch razy w tygodniu zamiast codziennego podjadania lub zmniejszyć ilość z pół paczki do kilku sztuk.

Fruktoza w sporcie

Owiana złą sławą fruktoza ma także swoje dobre oblicze, które wykorzystuje się przy produkcji żeli i napojów węglowodanowych dla sportowców. Badania prowadzone na przestrzeni ostatnich lat wykazały,

że łączenie węglowodanów, różniących się mechanizmami transportu jelitowego, w tym glukozy z fruktozą właśnie, może przyczynić się do zwiększenia wykorzystania przez organizm całkowitej puli węglowodanów nawet o 50%, co pozwala na większą intensywność wysiłku i oddalenie momentu pojawienia się zmęczenia w tracie treningu czy zawodów. W przypadku sportowców o negatywne konsekwencje spożycia fruktozy w takiej formie nie musimy się martwić, będzie ona wraz z innymi cukrami wykorzystywana na bieżące potrzeby energetyczne organizmu.

Najważniejsze wskazówki

  • Czytajmy etykiety i eliminujmy z diety produkty z wysokofruktozowowym syropem kukurydzianym
  • Całkowite wykluczenie z diety owoców z wysoką zawartością fruktozy nie jest konieczne, jednak osobom, które spożywają ich szczególnie dużo, ograniczenie na pewno wyjdzie na zdrowie.

Od redakcji: artykuł napisany przez zaprzyjaźnionego dietetyka sportowego z poradni MediDiet – kliknij na fotkę i poznaj Maję bliżej :)

MediDiet Maja Tomczyk
MediDiet Maja Tomczyk
Maja Tomczyk

Jestem absolwentką kierunku dietetyka Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Głównym obszarem moich zainteresowań jest żywienie i suplementacja osób aktywnych fizycznie, ze szczególnym naciskiem na zagadnienia: nawadniania, suplementacji oraz fizjologicznych skutków aktywności fizycznej

O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 6 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

social media

Instagram

KUP MOJĄ DRUGĄ KSIĄŻKĘ

PATRONAT OKIEM DIETETYKA

kategorie bloga

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

×