O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

SOCIAL media

Instagram Feed

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

REKLAMY PARTNERÓW BLOGA

EKSPERCKI BLOG DLA WYJĄTKOWO DOCIEKLIWYCH
Dieta jest za droga – mówię Ci…

Dieta jest za droga – mówię Ci…

Dieta. Drogo. A dajcie mi spokój – nie stać mnie na to! Awokado 4 zł, no chyba ktoś oszalał. Byłam ostatnio w sklepie z ekologiczną żywnością – mój portfel krzyczał wyjdź!

Tak, to zdecydowanie nie jest najmniej popularny argument przeciwko zdrowemu odżywianiu. To jedna z pierwszych linii oporu jakie napotyka nasz mózg podczas gdy ciało chce wyglądać i czuć się lepiej. Nasza głowa tworzy różne bariery, ale na tę mam niezawodną receptę. Argumenty.

Zabójca wymówek numer jeden: BASIC

Podstawą naszej diety powinny być warzywa, owoce i wysokobłonnikowe produkty zbożowe. Warzywa i owoce egzotyczne poza sezonem mogą być droższe, ale wybierajmy to czego aktualnie jest pod dostatkiem (czyt. jedzmy sezonowo), to na co znajdziemy promocję, to co przysłała ciocia ze wsi (noooo poza boczkiem wędzonym ;) albo to co mamy na dnie spiżarni. Kilka przykładów: kasza gryczana, pęczak, płatki owsiane, proso, soczewica, siemię lniane, pestki dyni, buraki, cebula, czosnek, pomidory, marchewki, jabłka, śliwki – znajdują się na liście najzdrowszych produktów, a ich cena nie przyprawia o zawrót głowy. Polecam stworzenie w kuchennej szafce pakietu startowego ze zdrowych i tanich produktów bazowych. Można go później rozszerzać o bardziej wyrafinowane smaki np amarantus, komosę ryżową, orzechy brazylijskie czy suszone jagody goji – bez tych modnych produktów da się żyć – dieta ich nie wymaga!!!

Zabójca wymówek numer 2: BIAŁKO

Większość osób na diecie ogranicza wszystko poza białkiem. Kurczak, biała ryba, jajka. Owszem białko jest potrzebne, ale jego ilość nie powinna przekraczać dziennej normy. Nie zaleca się jedzenia więcej niż 1 g białka dziennie w przeliczeniu na kilogram masy ciała. To kompletnie bezzasadne, bo w przypadku niezbilansowanej diety ubogiej w kalorie niebiałkowe marnujemy cenne aminokwasy na cele energetyczne. Skupmy się na jakości, a nie ilości. Zamiast 250g kurczaka z supermarketu kupmy 100g filetu z łososia. Zamiast tuńczyka z puszki zainwestujmy w dobrej jakości makrelę albo indyka. Jajka z chowu klatkowego zamieńmy na te w wolnego wybiegu. Część białka zwierzęcego warto wymienić na białko pochodzące z roślin. Może soczewica, albo fasola? Tanie, smaczne i wysokobłonnikowe!

Zabójca wymówek numer 3: BEZ SMAKU

Część z Was uważa, że tanie produkty oznaczają nudę i brak wyrafinowania. Nie zaprzeczam, będzie trudniej, ale dla chcącego nic trudnego. Zalecam przyjaźń z przyprawami. Owsianka zamieni się w coś wyjątkowego jeśli dodamy do niej szczyptę kardamonu i cząstki manadarynki. Pęczak posypany tymiankiem zyska nie tylko smak, ale też właściwości zdrowotne. Zwykłe pieczone ziemniaki zyskują wyrafinowania dodaniu gałki muszkatołowej i cząbru. Ograniczając w diecie tłuszcze musimy wspierać się przyprawami. Wówczas zyskamy na smaku, a koszta przygotowania dania niemal się nie zmienią. To oszczędność. Oszczędność nerwów nad talerzem ;)

Zabójca wymówek numer 4: NAJZDROWSZE PRODUKTY SĄ NAJDROŻSZE

I tak i nie. Ciężko nie zgodzić się z faktem, że bakalie są drogie, dobrej jakości organiczne warzywa i owoce także, nie wspominając o tym co najmodniejsze i nowe! Przypomnijcie sobie jednak basic – tam są produkty z górnej półki pod względem właściwości zdrowotnych. W związku z tym, że buraczek był, jest i będzie niewymagającym warzywem, którego mamy pod dostatkiem – nie liczmy na to, że ktoś go będzie reklamować,chwalić pod niebiosa i próbować sprzedać za 10 razy więcej. To czysty marketing, którego brak tanim produktom typu pęczak czy kasza gryczana. Nie dajmy się jednak zwariować modzie na to co drogie. Nie zawsze warte jest tego, by zamieniać dobre na trochę lepsze tylko dlatego, że gwiazdy z pudelka zachłysnęły się danym produktem.

Zabójca wymówek numer 5: DLA CHCĄCEGO NIC TRUDNEGO

I tak nie mam na to wszystko czasu, umiejętności ani nawet ochoty. Będę marudzić tak długo aż sam w to uwierzę, że wszystko jest bez sensu,nie uda mi się, stracę pieniądze, cenny czas i motywację.

Wiecie, jak ktoś ma cel, silne, wewnętrzne poczucie, że chce tego co zaplanował, wierzy w sukces, pragnie efektu i nic go nie powstrzyma, to absolutnie nic tego kogoś nie powstrzyma. I wiecie co? Ja nie wierzę w to, że ostatnie zdanie jest o Was. Ja to po prostu wiem :) Powodzenia!

 

Viola Urban

Ocenia Okiem Dietetyka od 3 lat. Z zawodu dietetyk, z zamiłowania poszukiwacz kulinarnych rewolucji, z doświadczenia copywriter i social media ninja. Lubi inspirować do lepszego jedzenia i aktywności fizycznej. W wolnych chwilach biega i szuka dobrego jedzenia na mieście razem z przyjaciółmi. "Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu"

O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 6 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

social media

Instagram

KUP MOJĄ DRUGĄ KSIĄŻKĘ

PATRONAT OKIEM DIETETYKA

kategorie bloga

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

×