O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

SOCIAL media

Instagram Feed

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

REKLAMY PARTNERÓW BLOGA

EKSPERCKI BLOG DLA WYJĄTKOWO DOCIEKLIWYCH
Blog & Diety & Porady

Co jada dietetyka

Co jada dietetyk…

W ciągu ostatnich 3 dni aż 5 osób zapytało się o moją dietę. Hmm, zmusiło mnie to do chwili refleksji, ponieważ przyznam, że nigdy nie stosowałam się do żadnej restrykcyjnej diety i nie ustalałam sobie dokładnie skomponowanego menu. Zawsze to pacjenci byli dla mnie priorytetem, a moje jedzenie było zwyczajnie intuicyjne, oparte o zasady zdrowego odżywiania. 

Ostatnio staram się ograniczać kaloryczność swoich posiłków, dlatego jest tak mało – zazwyczaj jem więcej. Nie zdarzało mi się do tej pory liczyć ile kalorii przyjęłam, dlatego dzisiejsza konfrontacja wprawiła mnie w miłe zaskoczenie! W końcu wiem, że moja wiedza, intuicja i słuchanie własnego organizmu wystarczają, aby w 100% pokryć zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Bez większego planowania i liczenia kalorii. 

Do rzeczy:

Śniadanie: 2 kromki chleba z ziarnami, garść rukoli, plasterek żółtego sera i uwaga, uwaga – plaster salami (nie krzyczcie na mnie!), pomidor, kiełki cebuli i zielona herbata. Skromnie :)

II śniadanie: mój cudowny słoiczek Gerbera <3 a w nim 5 łyżek płatków owsianych, łyżka otrąb owsianych, łyżka maku, łyżka rodzynek i łyżka migdałów. Zalewam wrzątkiem i wcinam w towarzystwie małego jogurtu naturalnego i jabłka, którego na zdjęciu nie widać.

Obiad: zupa krem z brokułów, ziemniaka i selera + łyżka pestek dyni i słonecznika i kilka kropli tłoczonego na zimno oleju rzepakowego. 

Przekąska: gruszka

Kolacja: Marchewki z hummusem (50g suchej ciecierzycy, łyżka sezamu, łyżka oliwy, zatar i szczypta soli) + około 200-250g marchewek (nie ważyłam ale pod tym względem jestem już wzrokowcem..

Teraz czekam na lincz za salami, żółty ser i jednodaniowy obiad bez białka. :D

Po podliczeniu wszystkiego w programie okazuje się, że hipokrytką nie jestem i z moją dietą wcale nie jest źle.. Pomimo tych 3 małych grzeszków dieta ma 1600 kcal, prawidłowe proporcje pomiędzy białkami, tłuszczami i węglowodanami, ma ponad 40g błonnika, ponad 1000mg wapnia, odpowiednią ilość witamin. 

Musicie jeszcze wiedzieć, że budżet zawsze jest studencki, a czasu nie mam za dużo, bo studia są dzienne, a oprócz tego Okiem Dietetyka na pełnym etacie i jeszcze jedna praca dorywcza. Po co spać ;)

Da się! Brak kasy i czasu to żadna wymówka. Zawsze można wykombinować coś zdrowego w rozsądnej cenie i na szybko. 

Będzie więcej takich postów! :)

Viola Urban

Ocenia Okiem Dietetyka od 3 lat. Z zawodu dietetyk, z zamiłowania poszukiwacz kulinarnych rewolucji, z doświadczenia copywriter i social media ninja. Lubi inspirować do lepszego jedzenia i aktywności fizycznej. W wolnych chwilach biega i szuka dobrego jedzenia na mieście razem z przyjaciółmi. "Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu"

O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 6 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

social media

Instagram

KUP MOJĄ DRUGĄ KSIĄŻKĘ

PATRONAT OKIEM DIETETYKA

kategorie bloga

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

×