O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

SOCIAL media

Instagram Feed

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

REKLAMY PARTNERÓW BLOGA

EKSPERCKI BLOG DLA WYJĄTKOWO DOCIEKLIWYCH
Wyciskarka wolnoobrotowa z Lidla – czy warto?

Wyciskarka wolnoobrotowa z Lidla – czy warto?

Wyciskarka wolnoobrotowa do soków to bardzo fajny sprzęt. Jest wydajny, cichy, nie niszczy wartości odżywczych zawartych w warzywach i owocach. Same zalety. Jedyną wadą takiego sprzętu może stanowić cena oraz uporczywe czyszczenie. Kiedy Lidl wprowadził do oferty wyciskarkę Silvercrest za mniej niż 300 zł postanowiłam szybko ją przetestować. Lubię tańsze odpowiedniki drogich rzeczy jeśli reprezentują podobną jakość. Dzięki temu szersze grono osób może sobie pozwolić na korzystanie z dobrodziejstwa takich urządzeń. Nie oszukujmy się, wyciskarka za 2000 zł to często dosyć abstrakcyjny wydatek. Co innego urządzenie o podobnych parametrach w niemal 8 razy niższej cenie niż wyciskarki z wyższej półki. Na potrzeby tego wpisu pożyczyłam od koleżanki jej wyciskarkę. Zobaczcie co z tego wyszło :)

wyciskarka wolnoobrotowa z Lidla

Silvercrest – cechy wyciskarki

  • funkcja reverse do krótkiego biegu wtórnego podczas zacięcia się warzyw
  • prędkość: ok. 60 obr./min
  • pojemnik na sok i miąższ
  • zamykana wylewka soku
  • łatwe czyszczenie
  • w zestawie popychacz i szczotka do czyszczenia
  • 3 lata gwarancji
  • moc 150 W

Hurom – dla porównania

  • również posiada funkcję reverse – jest ona niezbędna, inaczej trzeba by było rozkręcać wyciskarkę za każdym razem kiedy ugrzęźnie w niej kawałek twardego warzywa
  • pojemnik na sok i miąższ o podobnych gabarytach
  • zamykana wylewka soku jest standardem
  • czyszczenie wypadło nieco gorzej niż w przypadku wyciskarki lidlowskiej głównie z powodu przesuwanej manetki, która utrudnia rozebranie urządzenia na części po użyciu. po rozebraniu czyszczenie wygląda analogicznie, ale śruba huroma (przynajmniej w tym modelu, który testowałam) ma inny kształt i podczas czyszczenia znajdujemy w niej więcej miąższu
  • popychacz i szczoteczka podobne
  • gwarancja jest dłuższa – 10 lat na silnik i 2 lata na części
  • moc 150 W
  • RÓŻNICA 1: hurom posiada przesuwaną manetkę, która umożliwia modulowanie gęstością soku. Manetka otwarta pozwala na przygotowanie soku przecierowego, a całkowicie zamknięta powoduje powstawanie soku czystego, bez miąższu. Na potrzeby testu ustawiłam manetkę na połowę wartości.
  • RÓŻNICA 2: hurom posiada dwa wymienne sitka – gęstsze (podobne do tego w wyciskarce Silvercrest) i z większymi oczkami do przygotowywania przecierów, tofu, masła orzechowego etc. Podczas testu używałam tylko sitka analogicznego do tego, który jest w zestawie wyciskarki z Lidla
Obydwie wyciskarki radziły sobie świetnie z różnymi roślinami

Aby przetestować możliwości obydwu urządzeń przygotowałam po dwie identyczne porcje różnych składników. Warzywa i owoce z tej samej partii, odmierzone na wadze, pokrojone w podobnej wielkości kawałki.

  1. 500 g marchewki (wyszorowanej, pokrojonej na kawałki około 2-3 cm)
  2. 500 g jabłek (pozbawione gniazd nasiennych, ze skórką, podzielone na „ósemki”
  3. 50 g liści jarmużu (wraz z łodyżkami, porwane na mniejsze kawałki)

Oprócz tego nie analizując wydajności i jakości sprawdziłam czy wyciskarki radzą sobie z wyciskaniem:

  • buraka
  • selera naciowego i rabarbaru
  • banana
  • kiwi
  • cytrusów
starannie odmierzona porcja jarmużu

Pora na konkrety!

Zanim przystąpiłam do testu ilościowego przygotowałam opisane wyżej porcje produktów. Pomiędzy testami poszczególnych rodzajów warzyw i owoców nie myłam wyciskarek. Test każdego z produktów kończyłam po około 2 minutach od wypłynięcia ostatnich kropli soku. W tym czasie śruba wyciskarek chodziła bez przerwy. Po każdym zakończonym cyklu mierzyłam objętość i cechy soku oraz sprawdzałam masę i inne cechy wytłoków. Wytłoki pozostające w tunelu odprowadzającym także wyjmowałam za pomocą patyczka. W ważeniu nie brały udział wytłoki które zalegały w środku urządzenia.

TEST MARCHEWKI

Obydwa urządzenia wyciskały sok z marchewki szybko. O dziwi Hurom wymagał użycia popychacza podczas gdy lidlowska wyciskarka wciągała kawałki marchewek samodzielnie. Jak już pisałam kawałki były podobnej wielkości, a marchew pochodziła z tego samego źródła. Soki wyciśnięte przez urządzenia nie były jednakowe. Hurom wyprodukował sok czystszy, bez miąższu. Było go mniej. Silvercrest wytworzył więcej soku o innych właściwościach. Przede wszystkim był to sok gęstszy, odrobinę przypominał sok przecierowy. Z tego powodu przeprowadziłam test sitka.

wyciskarka wolnoobrotowa z Lidla – wyniki testu marchewki

Wytłoki

Hurom: 225 g (sypkie wiórki)

Lidl: 202 g (bardziej zbite)

Sok bezpośrednio z wyciskarki

Hurom: 198 g (rzadszy)

Lidl: 254 g soku

Sok po przeciśnięciu przez gęste sito

Hurom: 193 g (tylko 5 g miąższu zostało na sitku)

Lidl: 237 g (17 g miąższu zostało na sitku)

Prosta matematyka pokazuje ile gram resztek pozostaje w urządzeniu

Hurom: 77 g

Lidl: 44 g

TEST JABŁKA

Tak jak już wspominałam między testami nie czyściłam wyciskarki. Resztki pozostawały w urządzeniu i czekały na kolejny test. Soki z jabłek podobnie jak w przypadku soku z marchewki różniły się konsystencją. Hurom produkuje soki lekkie, z niewielką ilością miąższu. Silvercrest nie separuje miąższu od soku i produkuje sok o konsystencji pomiędzy normalnym sokiem a przecierem.

Wytłoki

Hurom: 132 g (widoczna spora ilość marchewki)

Lidl: 74 g (zdecydowanie mniej marchewki w wytłokach)

Sok bezpośrednio z wyciskarki

Hurom: 395 g

Lidl: 340 g soku

Prosta matematyka pokazuje ile gram resztek pozostaje w urządzeniu

Hurom: 50 g

Lidl: 130 g (z uwagi na fakt, że sok z jabłka jest gęsty pozostało go dużo na ściankach urządzenia i nie chciał samodzielnie spłynąć do szklanki)

wyciskarka wolnoobrotowa z Lidla – wyniki testu jabłek (po lewej Hurom, po prawej Silvercrest)

TEST JARMUŻU

Jarmużu miałam tylko po 50 g do każdego urządzenia. Ani jedna ani druga wyciskarka nie miała najmniejszego problemu z wyciśnięciem soku z tej odmiany kapusty. Po raz kolejny Hurom wyprodukował sok rzadki, a Silverscrest przecierowy. Sok z silversresta miał jeszcze sporo miąższu z jabłka pozostałego w urządzeniu po poprzedni teście.

Sok bezpośrednio z wyciskarki

Hurom: 40 g (bardziej zielony, w mniejszej ilości)

Lidl: 80 g (mocno jabłkowy, mięsisty, gęsty)

ŁĄCZNIE

Ilość soku prosto z wyciskarki po połączeniu soku z marchewki, jabłek i jarmużu

Hurom: 633 g

Lidl: 674 g

wyciskarka wolnoobrotowa z Lidla – wyniki testu marchewki

Testy pozostałych warzyw i owoców

 

  1. BURAK – obydwa urządzenia przeciskają sok z buraka bez kłopotów. 2 razy musiałam używać funkcji reverse w wyciskarce Huroma. Sok z wyciskarki z Lidla jest nieco gęstszy.
  2. SELER NACIOWY I RABARBAR – wprawdzie w instrukcji napisali, że nie zaleca się wyciskania soków z tych warzyw z uwagi na długie włókna, które zapychają urządzenie, ale mimo to zaryzykowałam. Sok z 1 łodygi selera i jednej łodygi rabarbaru można wycisnąć bez najmniejszego problemu. Większej ilości nie polecam wyciskać, bo podczas mycia bardzo trudno było mi wyczyścić urządzenia ze wspomnianych włókien.
  3. BANAN I KIWI – w Huromie można przesunąć manetkę na funkcję przecier i zrobić sobie gęsty sok z banana. Banan w wyciskarce Silvercest w 95% wypada jako resztki. Kiwi zachowuje się podobnie. Mięsiste owoce nie nadają się za bardzo do wyciskania wyciskarką z Lidla – za duże straty
  4. CYTRUSY – bez najmniejszego problemu obydwie wyciskarki robią z nich pyszny, mięsisty sok. Co ważne nie ma w nim goryczki, bo  skórki nie zostają zmielone i nie wydzielają substancji odpowiedzialnych za ich gorzki smak.
Test sitka soku marchewkowego

Wyciskarka wolnoobrotowa Hurom vs. Lidl – podsumowanie

  • wyciskarka z Lidla robi więcej soku
  • wyciskarka z Lidla robi sok, który przypomina przecier – dzięki temu ma więcej błonnika :)
  • droższe wyciskarki umożliwiają produkcję soku z banana i innych mięsistych owoców – tańszy odpowiednik nie ma tej funkcji
  • moc urządzeń jest podobna, prędkość produkcji soku także
  • wyciskarka z Lidla podczas testów nie zapchała się ani razu, Hurom wymagał dwukrotnej interwencji przycisku reverse
  • czyszczenie wydaje mi się łatwiejsze w tańszym urządzeniu głównie z uwagi na czas rozbierania go na części
  • moim zdaniem nie ma sensu przepłacać chyba, że masz wrażliwy żołądek i nie tolerujesz soków z miąższem albo masz zamiar przygotowywać za pomocą wyciskarki domowe tofu, masło orzechowe lub mus z bananów. Wszystko inne śmiało zrobisz w tańszym odpowiedniku.
Świeżo wyciskane soki z warzyw i owoców

Wyciskarek już dawno nie ma w dyskontach, ale znając politykę sprzedaży w Lidlu za jakiś czas wróci do sklepów. Jak tylko się pojawi to śmiało kupujcie. Ja jestem zachwycona.

Zapisz

Zapisz

Viola Urban

Ocenia Okiem Dietetyka od 3 lat. Z zawodu dietetyk, z zamiłowania poszukiwacz kulinarnych rewolucji, z doświadczenia copywriter i social media ninja. Lubi inspirować do lepszego jedzenia i aktywności fizycznej. W wolnych chwilach biega i szuka dobrego jedzenia na mieście razem z przyjaciółmi. "Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu"

  • Mateusz

    O, super pomysł na porównanie :) Czy jesteś w stanie napisać swoje wrażenia po np. pół roku albo roku intensywnego używania budżetowca? Np. soki 1-2 razy dziennie. Hurom ma sporo pozytywnych opinii, wiele po kilkuletnim użytkowaniu, więc zakup kosztowny, ale i na lata, natomiast te budżetowce mnie trochę odstraszają, bo to co sam znalazłem, to informacja, że często nie wytrzymują próby czasu intensywnego użytkowania i po kilku miesiącach dopadają je różne problemy. W sumie co się dziwić, różnica w cenie to nie tylko marka ale i jakość użytych materiałów.

    • Viola Urban

      Jak się popsuje to zrobię edycję posta. Soki robię teraz 3-4 razy w tygodniu i wyciskam z praktycznie wszystkiego. Póki co widać delikatne rysy na plastiku i lekkie zmatowienie przeźroczystych elementów, ale działa bez zarzutu. Bez najmniejszego problemu wyciska rabarbar (mino, że producent nie zaleca), buraki, selera naciowego, jarmuż i zioła.

  • Pingback: Placki z marchewki i mąki kukurydzianej | Przepis Okiem Dietetyka()

  • Małgorzata Makowska

    fajnie porównanie. zastanawiam się ta wyciskarką, ale poczytałam opinie i niestety po kilku/kilkunastu razach się psuje.

    • Viola Urban

      No tego nie jestem w stanie zweryfikować w szybkim teście. Mam nadzieję, że mnie to nie spotka. Jakby się wyciskarka popsuła to od razu Wam napiszę jak długo wytrzymała.

  • Super dokładna analiza. Ja mam thermomix więc soki tego typu robię bez problemu i wypijam w całości z miazszem. Nic się nie marnuje. Gdyby nie to, na pewno pobieglabym do Lidla, bo uwielbiam pić soki własnej produkcji.

    • Magdalena Mral

      Tak z ciekawości, też mam termomixa. Ale powiedz jak robisz w nim soki? Bo mi wychodziło zawsze coś w stylu „Kubusia” i zawsze trzeba było go gotować. Da się osiągnąć efekt podobny do wyciskarki z lidla bez użycia wysokiej temperatury?

      • Ja robię codziennie smoothie w thermomix. Zupełnie nie przeszkadza mi ten miąższ. To źródło witamin i błonnika. Miksuję na obrotach 7-10 warzywa i owoce i do tego pure dodaje wodę. Jeśli przeszkadza ci miąższ to można przez sitko odsączyć sok od fusów.

        • Anna Cha

          Ale z Thermomixa wychodzi sok jak z sokowirówki i przy obrotach 7-10 poddajesz już owoce i warzywa obróbce cieplnej.

          • Viola Urban

            W thermomiksie to nie sok :) Można sobie zrobić koktajl / smoothie. Sok z definicji jest oddzielony od miąższu. Tak czy inaczej też dobre rozwiązanie, zwłaszcza jak ktoś potrzebuje więcej błonnika w diecie.

O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

social media

Instagram

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

kategorie bloga

Najnowsze porady

REKLAMY PARTNERÓW BLOGA

×