O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

SOCIAL media

Instagram Feed

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

REKLAMY PARTNERÓW BLOGA

EKSPERCKI BLOG DLA WYJĄTKOWO DOCIEKLIWYCH
Nie na temat #4

Nie na temat #4

Dzisiaj nie na temat o ludziach, których mijamy. O tych, którzy odeszli. O tych, których nie pamiętamy i o tych, którzy pozostawili ślad. I najważniejsze 3 słowa o tych, którzy istnieją do dzisiaj.

 

Od dobrych kilkudziesięciu lat żyjemy w globalnej wiosce. Nie ma granic. Możemy swobodnie przemieszczać się niemal po całym świecie. Nawet jeśli nie pozwala nam na to tryb życia i stan portfela, internet umożliwia nam poznawanie ludzi z daleka i z bliska. Facebook, tinder, kiedyś czaty i gadu-gadu – wszystkie te udogodnienia sprawiły, że nasze możliwości poszerzania grona znajomych powiększyły się nie o kilka procent, lecz kilkukrotnie. Dawno temu mój znajomy powiedział, że to Nas doprowadza do tak zwanego kryzysu wyboru. Ogromne możliwości. Można powiedzieć, że niemal nieograniczone i właśnie dlatego łatwo nam dzisiaj znaleźć 1000 znajomych na facebooka, a kiedy przychodzi co do czego i trzeba się konkretnie wypłakać do słuchawki przychodzą nam do głowy 3-4 nazwiska. Nauczyliśmy się mijać ludzi, z niektórymi zatrzymywać się tylko na chwilę, aby zrobić miejsce następnym bez mrugnięcia okiem.

Dla naszego pokolenia zmiana jest czymś oczywistym. Czymś co dla naszych dziadków i rodziców nigdy nie będzie. Dla nas zawieranie znajomości to bułka z masłem. Kolejna rozmowa, lekcja życia, szkoła istnienia. Zamknięty rozdział, idziemy dalej. Przyzwyczailiśmy się do wianuszka znajomych, ale tak naprawdę coraz częściej zaczynamy się zastanawiać po co to wszystko i wracamy do sedna. Do rodziny, najbliższych przyjaciół – tego co można nazwać korzeniami. Nowe badylki wypuszczamy łatwo, są ładne, kolorowe, od razu je widać. Solidne korzenie budujemy latami, często w ukryciu, bez słowa zachwytu. Tylko, że korzenie to coś co daje nam poczucie stabilności, coś co nas nie zawiedzie, da niezbędną wodę. A nowe gałązki? Chociaż produkują życiodajny tlen i sprawiają, że przez chwilę czujemy coś więcej, szybko zmieniają kolor, więdną, opadają. Tylko nieliczne gałązki rosną dłużej zmieniając się w ważną część naszego życia. To właśnie one poszerzają nasze horyzonty i sprawiają, że widzimy więcej.

Takich ludzi, którzy ukształtowali mój charakter jest wielu. Większości z nich już nie ma. Poszli swoją drogą, nauczyli mnie czegoś istotnego i odeszli lub ja odeszłam od nich. Czy żałuję? Ani trochę. Każde wspólnie pokonane skrzyżowanie to był wybór. Na jednym nauczyłam się, że warto dawać ludziom czystą kartkę, na innym ktoś mi tą kartkę podarł. Na jednym przystanku nauczyłam się doceniać sztukę, na innym zobaczyłam, że nie każdy będzie ją doceniać ze mną. Pewnego dnia zapragnęłam silnie się rozwijać, innego zwolnić i skupić się na tym co naprawdę ważne.

Był taki czas w swoim życiu, że miałam dosyć towarzystwa kobiet. Dietetyka to babski kierunek i wszechobecność damskich problemów zaczęła mnie męczyć. Zapragnęłam poznać męski punkt widzenia i w najmniej finezyjny sposób poznawać nowych ludzi. Technologia. Aplikacja, która miała mi umożliwić wyjście poza swój krąg znajomych, poznawanie ludzi z zupełnie nowych środowisk, z nieznanymi mi dotąd pasjami. I wiecie co? Te dwa lata luzu i otwarcia się na obcych ludzi dały mi ogromną wiedzę o tym kim jestem, czego chcę od życia, a czego zdecydowanie nie. Poznałam mnóstwo typów ludzi – jedni zniknęli definitywnie, inni wciąż istnieją.

Z niektórych spotkań zapamiętałam tylko to, że pizza była całkiem dobra. Z innych wyciągnęłam zdanie mądrości dla siebie. Z jeszcze innych, że głupi ludzie jednak chodzą po świecie. Ktoś nauczył mnie doceniać urok małych kin, ktoś inny sprawił, że polubiłam rolki, jeszcze ktoś inny poskromił mój strach przed pływaniem i surową rybą. Dusząc się we własnym sosie nie poznałabym tylu perspektyw, nie doceniałabym tego co mam teraz. Bo to ludzie wokół nas tworzą naszą osobowość. I chociaż badania naukowe mówią, że jesteśmy tacy jak osoby, z którymi spędzamy najwięcej czasu, to ja nie do końca się z tym zgadzam. Myślę, że jestem wypadkową wszystkich mądrych słów jakimi dzielili się ludzie, których spotkałam na krótszą lub dłuższą chwilę. Jestem odbiciem wszystkiego tego co zachwyciło mnie w życiu osób, które poznałam i mocno wykontrastowanym zaprzeczeniem cech, które mnie w nich odrzucały. Dzisiaj wiem, dlaczego z jednych osób tak łatwo mi zrezygnować i dlaczego o jednego faceta, dwie przyjaciółki i rodzinę będę walczyć jak lwica. Dzisiaj po prostu mam porównanie i nauczyłam się najmocniej doceniać lojalność i ponadprzeciętną szczerość.

 

„Dlaczego tak bardzo mi ufasz?”

„Bo nie mam powodu by tego nie robić”

Viola Urban

Ocenia Okiem Dietetyka od 3 lat. Z zawodu dietetyk, z zamiłowania poszukiwacz kulinarnych rewolucji, z doświadczenia copywriter i social media ninja. Lubi inspirować do lepszego jedzenia i aktywności fizycznej. W wolnych chwilach biega i szuka dobrego jedzenia na mieście razem z przyjaciółmi. "Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu"

O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

social media

Instagram

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

kategorie bloga

Najnowsze porady

REKLAMY PARTNERÓW BLOGA

×