O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

SOCIAL media

Instagram Feed

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

REKLAMY PARTNERÓW BLOGA

EKSPERCKI BLOG DLA WYJĄTKOWO DOCIEKLIWYCH
Nie na temat #2

Nie na temat #2

Wkurzyłam się. Autentycznie się wkurzyłam. Nie dość, że musiałam iść na zakupy, to jeszcze te zakupy dotyczyły części garderoby, która za każdym razem spędza mi sen z powiek. Biustonosza. Być może dla wielu z Was ten problem nie istnieje. Być może nie podzielacie moich problemów pierwszego świata, ale jeśli choć trochę rozumiecie mój ból, czytajcie dalej. Za każdym razem kiedy poprzedni model stanika woła o jak najszybszą wymianę, zaczynam wpadać w popłoch. Zdając sobie sprawę z tego co znajdę w sklepie, już na wstępie mam dosyć.

Sieciówki z działem z bielizną

W sieciówkach coś co ma szansę mi pasować ginie w trybie natychmiastowym. O wyprzedażach nie ma nawet mowy, bo wtedy nie ma absolutnie nic. Szukam zatem w nowych kolekcjach, najczęściej w obszarze basic, bo ja jestem kobieta praktyczna – koronki, kolorki, kokardki tylko w wersji wieczorowej, w dzień ma być gładko, cieliście i bez udziwnień. Idę niczym dziecko we mgle szukając chociażby 70D, bo to szczyt marzeń w większości sklepów. Nie ma. Nie ma. Nie ma!!! A nawet jak coś jest, to trąci takim kiczem, że jedyną uzasadnioną funkcją takiej bielizny była krótka scena w rosyjskim disco polo.

W głębi serca tkwi we mnie choleryk, więc po 30 minutach takich bezowocnych poszukiwań mam już ciśnienie kwalifikujące się do obserwacji na oddziale kardiologicznym i łzy w oczach. Czy ja do jasnej cholery jestem jakaś dziwna? Jestem szczupła i mam czym oddychać. W chórze śpiewałam. Mam prawo! ;)

Specjalistyczne sklepy z bielizną

Pewnie się zdziwicie, ale tu wcale nie jest lepiej. Na 4 popularne sieciówki mój rozmiar (65E/60F) znalazłam tylko w jednej. Nie oznacza to rzecz jasna, że wchodzę do salonu, oglądam to co mi się podoba, proszę o rozmiar i pasuje. Oj nie nie nie, moje drogie. Nic z tych rzeczy. Podchodzę zatem grzecznie do Pani i proszę niczym ksiądz na tace „daj Pani stanik co frustracji nie wywoła!”. Konsultantka szuka, przebiera, wybiera, przynosi 8 modeli z czego połowa od razu kwalifikuje się do rosyjskiego disco. Mierzę. Jeden spłaszcza. Drugi piersi pod pachami wypycha. Trzeci robi ze mnie ludzika Michelin. Czwarty mino małego obwodu ma tak fatalną koronkę, że mogłabym nim biodra opasać. Wrrr. Koniec końców zamiast gładkiego biustonosza w kolorze cielistym kupuję biały z koronką. Bo innego nie było. Bo bym chyba oszalała w kolejnej przymierzalni.

Same wiecie jak istotne jest prawidłowe dobranie bielizny. Dla zdrowia, postawy, kształtowania sylwetki pod ciuchami, wygody, poczucia atrakcyjności. Pogadałam z koleżankami z tym samym „problemem” i okazuje się, że nie jestem sama. Jak to się stało, że spory biust przy drobnej budowie stał się problemem, skoro na bilbordach są same chude laski z cyckami Pameli za czasów świetności? No jak? Czemu znane światowe marki nie szanują tego, że jesteśmy różne? To co podpisujemy zbiorową petycję?

Wiele z nas nosi nieodpowiedni rozmiar

Kiedy mówię koleżankom, że noszę miseczkę E lub F to patrzą na mnie jak na wariatkę. „Przecież Ty nie masz dużych piersi!”, „Coooo?!”, „Jaja sobie robisz!”. Kiedy pytam je jaki rozmiar noszą większość odpowiada, że B lub C, a zapięcie stanika mają wyżej niż ustawa przewiduje. Najczęstszy błąd przy doborze stanika to za szeroki obwód pod biustem wybierany tylko po to, aby miseczka dawała radę. W ten sposób zamiast podtrzymywać piersi w sposób optymalny (obwodem), nosimy je na szelkach, a to wpływa negatywnie na nasze ramiona, zwłaszcza jeśli jest co dźwigać.

Poniżej tabela rozmiarów – pewnie nie jedna z Was się zaskoczy.

ps. jeśli macie sprawdzone sklepy z szeroką rozmiarówką polećcie w komentarzach :*

Viola Urban

Ocenia Okiem Dietetyka od 3 lat. Z zawodu dietetyk, z zamiłowania poszukiwacz kulinarnych rewolucji, z doświadczenia copywriter i social media ninja. Lubi inspirować do lepszego jedzenia i aktywności fizycznej. W wolnych chwilach biega i szuka dobrego jedzenia na mieście razem z przyjaciółmi. "Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu"

Posty z kategorii

  • Ola

    A mnie ten wpis zdołował …. bo nie jestem bardzo szczupła, po prostu normalnej budowy a cyc lichy….i naprawdę chciałbym mieć Twój problem;/

    • Viola Urban

      Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Z kim bym nie pogadała, to każdy uważa, że inni mają lepiej. Mnie jednak nie martwi moje ciało (akceptuje je), tylko to, że sklepy robią nam pod górkę. Poza tym większe piersi na starość to większy problem, nie oszukujmy się. Grawitacja zrobi swoje :p

  • Magdalaena

    Nie znam tego bloga, więc nie wiem, czy taki barwny styl stosujesz na co dzień, ale nie podobał mi się ten wpis.

    Po pierwsze – nie za bardzo rozumiem, czemu uparcie zaglądasz do sklepów, w których wcześniej nic na Ciebie nie było? Jeśli faktycznie potrzebujesz 65E, to powinnaś nastawić się na zakupy w dobrych sklepach z bielizną (zerknij na http://stanikomania.blox.pl/strony/spisdobrychsklepow.html), a sieciówki pod tym względem omijać.

    Po drugie – jako kobiety jesteśmy różne zarówno pod względem rozmiaru jak i gustu. I żaląc się na niewłaściwe traktowanie, nie powinnaś sama używać negatywnych określeń typu „trąci takim kiczem, że jedyną uzasadnioną funkcją takiej bielizny była krótka scena w rosyjskim disco polo” czy „chude laski z cyckami Pameli za czasów świetności”

  • W Gdańsku polecam Ci odwiedziny u Bra Madaleny – http://bramadalena.pl, która z ogromną uważnością i empatią podchodzi do każdej klientki, a w Gdyni dobrze zaopatrzone jest Christelle http://christelle.pl.

    Odkąd otworzyłam w Niemczech forum o brafittingu (to już 9 lat!), a potem sama przez jakiś czas byłam brafitterką i prowadziłam sklep internetowy z bielizną, nie jestem w stanie nic już kupić dla siebie w sieciówkach.

    W tej chwili przeważnie kupuję przez Internet, u Ewy Michalak – http://ewa-michalak.pl – bo bardzo odpowiadają mi jej konstrukcje i dobrze mi się sprawdzają (przy biuście w okolicy 85DD/E).

    A w zeszłym roku brałam udział w sesji zdjęciowej dla Wellfitting i przy tej okazji dostałam też dwa komplety bielizny – z nich również byłam bardzo zadowolona, niestety przytyłam i już nie pasują. Wellfitting sprzedaje bieliznę polskiej marki Comexim, ale specjalne serie szyte tylko dla nich.

  • aniaw

    Niestety M&S zwija żagle bo to jedyny sklep, gdzie mogłam kupić biustonosz dla osoby szczupłej o sporej miseczce. W dodatku bardzo wygodny.

  • Dominika Rogala

    Już od ponad 3 lat nie chodzę do sieciówek (ani odzieżowych ani bieliźnianych), za to bardzo polecam salony, które specjalizują się w brafittingu. W Warszawie bardzo dobrze mi się sprawdziła http://www.dopasowana.pl/ na Pradze, w Gdańsku https://biustonoszka.pl/ w Oliwie – w obu miejscach trochę się trzeba namierzyć, zwłaszcza za pierwszym razem, ale babeczki w niewłaściwie dopasowanym biustonoszu po prostu klientki nie wypuszczą. Plus jeśli akurat z tego fasonu, który Ci się spodoba, nie mają koloru/rozmiaru to zamawiają.

O MNIE

Cześć! Jestem Viola i od ponad 3 lat, razem ze wspierającymi blog ekspertami, dzielę się wiedzą, opinią i inspiracjami kulinarnymi. Czytając nasze wpisy poznasz podstawowe i zaawansowane informacje z zakresu zdrowego odżywiania. Znajdziesz tutaj teksty merytoryczne, przepisy kulinarne, recenzje produktów, restauracji i książek, a także trochę motywacji i prawdziwych historii. Rozgość się - ten blog powstał dla Ciebie!

social media

Instagram

DIETA POD OKIEM DIETETYKA

kategorie bloga

Najnowsze porady

REKLAMY PARTNERÓW BLOGA

×